Ciekawe teksty dziennikarskie

Archive for Luty, 2012

Między Onetem a Studiem Opinii

by on lut.29, 2012, under TRUE


Czy można napisać klarowny tekst o zasadach? To jakiś absurd. W obliczu sieciowych realiów, samo pytanie o potencjalnego odbiorcę potrafi zniechęcić. Postanowiłem jednak skierować swoje słowa do “otwartych głów” czyli ludzi, którzy rozumieją problem ale przeżywają katusze z powodu nieuporządkowania własnych myśli oraz tych, którzy podświadomie czują, że coś w naszej rzeczywistości szwankuje lecz nie są w stanie swoich emocji w twórczy sposób zmaterializować. O unikalności dzisiejszej notki niech świadczy to iż nie chcę by była ona ubolewaniem nad stanem społecznego morale czy dyktatem pt. jak być powinno. Napiszę raczej o tym, że zasady są raczej przeszkodą niż wartością dodaną. Zgnębię je po prostu a uczynię tak dlatego, że doczekaliśmy się czasów, w których – metaforycznie – łatwiej poznać boga dzięki analizie postępków szatana niż korzystając z tradycyjnych i powszechnie dostępnych metod. Taki mam zamysł.

“Niech słowa bronią się same”

Jeden z genialnych choć niezbyt znanych ekonomistów, szukając wyjaśnienia przyczyn wynaturzenia tych, którym powierzamy ochronę swych oszczędności i bytów, stwierdził, że “wartości moralne zawsze zostaną wystawione na poważną próbę w obliczu możliwości poważnego zwiększenia stanu posiadania lub wpływów”. Parafrazując zacytowaną myśl uzyskamy równie trafną ocenę postaw społeczeństw: “Wartości moralne zostaną wystawione na poważną próbę także w zetknięciu z widmem nędzy lub braku znaczenia”.

Wspominam o obu biegunach chcąc ukazać to iż najbardziej moralnych postawy należy spodziewać się wśród ludzi przeciętnych, niezamożnych i niebiednych, nieposiadających wielkich wpływów ale i nie znajdujących się na marginesie znaczenia. Taki punkt widzenia jest zgodny ze stanem faktycznym, gdyż najczęściej wymieniamy jako osoby prawe swoich rodziców, nauczycieli – ludzi, których nazwiska nie są powszechnie znane a jednak wywarły i wywierają ogromny wpływ na nasze życia. Niejednokrotnie osoby takie są ważnymi punktami odniesienia w kreowaniu własnych postaw, nierzadko znacznie silniejszymi od wzorców moralnych proponowanych przez religię, politykę czy choćby literaturę. W obliczu różnorodnych decyzji często zadajemy sobie pytanie o to “co o mojej postawie pomyśleliby rodzice, nauczyciele, czy swoją postawą nie narazimy ich na rozczarowanie czy inne konsekwencje?”. Tego rodzaju hamulec moralny jest o wiele sprawniejszy fizycznie niż świat wyidealizowanych bohaterów czy bogów, których szanujemy choć siła ich oddziaływania jest nieporównywalnie mniejsza. Czy można narazić na przykrość nieżyjącego do tysiącleci mędrca?

Przed popełnianiem różnorodnych wykroczeń wobec zasad, ogromną część ludzi, powstrzymuje odpowiedzialność za własne nazwisko a więc prestiż rodziny, odpowiedzialność za prestiż wykonywanego zawodu, niechęć naruszenia pozytywnej lub neutralnej opinii ludzi będących naszymi sąsiadami. Dotykamy tutaj obszaru pośredniego, znajdującego się gdzieś między herosami a ojcami, obszaru który odgrywa rolę ‘warunkową’, gdyż możemy jego ograniczającą moc zdjąć zmieniając nazwisko, zawód, miejsce pobytu.

Do złamania zasad dochodzi najczęściej w obliczu uświadomienia sobie kryzysu obowiązującego systemu moralnego choć warto podkreślić iż określenie “złamanie zasad” jest nieadekwatne, gdyż mowa o rodzaju swoistego wyzwolenia się, wyzwolenia swojego pozytywnego JA z pajęczyn norm budzących bardziej instynktowną niż uświadomioną niechęć. Potrzeba takiego wyzwolenia pojawia się gdy przestrzeganie zasad zostaje obciążone szantażem, obłudą lub niekonsekwencją. Konflikt może wystąpić z różnym nasileniem na trzech opisanych wcześniej płaszczyznach – gdy zawiodą bogowie, herosi, rodzina.

Jak najprościej scharakteryzować przyczynę “zawodu”? Otóż pojawi się on gdy wpajane zasady ograniczają możliwość kreowania własnego życia w poszanowaniu uniwersalnych norm. Gdy okazuje się że żaden system wierzeń czy praw nie jest wiecznie użyteczny. “Moralna postawa wielu niewierzących osób powinna zawstydzać wierzących” – stwierdził niegdyś bp. Życiński i nie sposób odmówić mu racji. “Tak się nie godzi” – wczoraj, jest archaizmem dzisiaj. Niekoniecznie z powodu świadomej chęci złamania norm pożytecznych. Tzw. “ZŁO” nigdy nie zasypia. Najczęściej to ono otwiera pierwsze, nieprzekraczalne wcześniej wrota. Spójrzmy na pojęcie “klasy”. Czy człowiek z klasą potrafi dziś obronić się? Czy klasa przysparza mu szacunku? Możemy wiele mówić o umieraniu z czystym sumieniem ale trudniej taką ideę przekazać człowiekowi, przed którym jest całe życie. Lista odstępstw powiększa się z każdą chwilą, moralność przestaje być praktyczna. Dokonuje się często sprzeniewierzeń zasadom po to by osiągnąć jak najbardziej szlachetne cele. Czy cel uświęca środki? Zapewne nie każdy cel i nie każde środki.

Różnice są zatarte. Rozmyły się moralne punkty odniesienia. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy zarzut złamania zasad czyni nam osoba prawa czy nikczemna. Wiara zaoferowała maluczkim bierne poddanie się doznawanemu cierpieniu choć instytucja wiary jakoś nieszczególnie zainteresowana jest ustępowaniem pola “wojującemu ateizmowi”. Kto może powiedzieć nam dziś o tym czy źle postępujemy? Możemy liczyć wyłącznie na własne sumienia a te – jako wynoszone z rodzinnych domów – miewamy bardzo różne.

Jakie są granice obrony? Czy mamy prawo wyprzedzać ataki? Czy mamy prawo reagować na działania które subiektywnie uznajemy za niewłaściwe? Czy mamy prawo wołać o opamiętanie gdy jedyną korzyścią, którą możemy zaproponować jest spełnienie naszego osobistego poczucia praworządności? Niełatwo o tym mówić, ale jakie wzorce moralne wynosi z domu potomek chłopa który zdzierał odzienie z dogorywającego żołnierza, czy to własnego czy wroga? Jakich wzorców moralnych oczekiwać u potomków tych, którzy kradną telefony komórkowe z miejsc katastrof? To prawda że postawy takie wynikają często z chwil słabości zwykłych, na co dzień przyzwoitych ludzi. Jednak powstałe wyłomy trudno załatać. Powstaje precedens na który powołują się nazajutrz wszelkie szumowiny.

Czym jest w ogóle moralność? My, Polacy mamy podwójny problem, gdyż jesteśmy rozdarci między humanizmem a zasadami “powszechnej” religii. Humanizm mówi o szybkiej i nieuniknionej (niekoniecznie surowej) karze za przewiny wobec drugiego człowieka, religia zaś, oferuje rozliczenie pośmiertne a przy okazji kilka pośrednich rozgrzeszeń po spowiedzi jeszcze za życia. System prawny i polityczny blokuje nas nie tyle przed popełnianiem występków co przed zwykłym spokojnym życiem. Rozwodzący się rodzicie nie pozostawiają dzieciom wzorców dotyczących lojalności wobec najbliższych choć żyjąc wbrew wygasłemu uczuciu dają wzorce równie fatalne. Osoby publiczne nie rozumieją tego, że są osobami publicznymi – zresztą, skąd miałyby czerpać wzorce?

Czy w ogóle istnieje popyt na zasady w świecie, w którym zasady mogą ograniczyć możliwość osiągania indywidualnych celów i samo wspominanie o nich budzi szaleńczy lęk przed utratą swobody samostanowienia? Refleksja nad korzyściami wspólnoty ogranicza się do stwierdzenia podziału na “my” i “oni”. W okolicach roku 1989 wyrwaliśmy się z ciemnicy i zaczęliśmy pędzić w poszukiwaniu nieosiągalnych wcześniej dóbr, zysków, władzy, znaczenia, widoczności. Nie zatrzymaliśmy się do dziś, rujnując wizję stworzenia fundamentów na których można oprzeć coś trwalszego, fundamentów, które dziś kojarzymy z zachowywaniem klasy na wiejskim jarmarku, a mowa przecież o kulturze, cywilizacji, wolności.

 

 


(continue reading…)

Leave a Comment more...

bez odpowiedzi

by on lut.29, 2012, under TRUE

W sieci pojawiają się niekiedy krótkie filmy ukazujące bestialstwo Talibów, Czeczenów czy aktywistów Hamasu. Filmiki te zawierają zazwyczaj dwie tezy. Pierwszą tezę stawiają autorzy filmów, którzy chcą przestraszyć swoich wrogów i złamać ich morale. Drugą tezę stawiają ci, którzy takie filmy “puszczają dalej”. Druga teza brzmi prosto: “To zwierzęta!”. Przeczytałem niedawno pewną książkę. Egzekutor z polskiego podziemia (AK) opisywał w niej swoje wojenne losy. O ile sama treść została podważona przez jednych i uwiarygodniona przez drugich to nie istnieją wątpliwości co do tego, że akowcy wykonywali liczne wyroki na przeciwnikach politycznych, kolaborantach, okupantach. Z polskiego punktu widzenia były to działania jak najbardziej uzasadnione. Ilekroć staram się wejść w rolę oglądanych na filmach zbrodniarzy potrafię znaleźć bardzo klarowne uzasadnienie ich działania. Biorę również pod uwagę to iż filmy dotyczą stanu wojny i moje moralne nastawienie – człowieka żyjącego w pokoju – jest całkowicie nieadekwatne do okoliczności. Widzę ludzi czyniących zło, ale rozumiem również realia, które pchnęły ich do takich postaw. Rozumiem te okoliczności w taki sam sposób w jaki rozumiem kanibalizm w oblężonym Stalingradzie.

 

 


(continue reading…)

Leave a Comment more...

Dokształć się szybko o ludobójczym GMO

by on lut.29, 2012, under TRUE

Rozpowszechnianie GMO to ludobójstwo Filmik GMO = broń masowej zagłady GMO TO ŚMIERĆ – Prof dr hab Jan Narkiewicz – Jodko Podpisz petycję Wyślij list do Sejmu – lista e-adresów posłów List Grypa666 do Sejmu: Panie Pośle / Pani Posłanko, Planowane rozpowszechnianie GMO w Polsce podchodzi pod konwencję ONZ ws. ludobójstwa. Wobec skutków żywności GMO na [...]
(continue reading…)

Leave a Comment more...

Interwencje w katastrofy naturalne (?) i wojny domowe (?)

by on lut.29, 2012, under TRUE

Interwencje w katastrofy naturalne (?) i wojny domowe (?) Piotr Bein 1.3.2012 Udając, że Birma odmówiła przyjęcia warunków zachodniej pomocy humanitarnej, Niemcy wykorzystały cyklon Nargis (maj 2008) na nowy atak na prawo międzynarodowe. Za niemieckej prezydentury w UE (2007), Unia zażądała, by kraje Azji Płd.-Wsch. w tym Birma, zgodziły się na militarne interwencje UE. Oficjalnie, [...]
(continue reading…)

Leave a Comment more...

Pozostawili nam tylko bunt

by on lut.29, 2012, under TRUE

Jerzy Przystawa, 23 lutego 2012 Rozbiła się nad Polską bania z referendami i słowo referendum pojawia się dzisiaj w mediach nawet może częściej niż tragedia malutkiej Magdy z Sosnowca. Do referendum w sprawie wieku emerytalnego przygotowuje się NSZZ Solidarność pod wodzą p. Piotra Dudy, który już jakiś czas temu ogłosił, że związek zebrał ponad milion [...]
(continue reading…)

Leave a Comment more...

List Grypa666 do Sejmu: GMO ludobójstwem

by on lut.29, 2012, under TRUE

Panie Pośle / Pani Posłanko, Planowane rozpowszechnianie GMO w Polsce podchodzi pod konwencję ONZ ws. ludobójstwa. Wobec skutków żywności GMO na zdrowie i życie, Artykuły II c) i d) oraz III b) do e) tej konwencji stosują sie do działań lobbingu firm GMO i poparcia przez naukowców, posłów i rząd RP. Piotr Bein, niezależny badacz [...]
(continue reading…)

Leave a Comment more...

Gaz łupkowy – realne zagrożnie dla Polski

by on lut.29, 2012, under TRUE

Gaz łupkowy – realne zagrożnie dla Polski
(continue reading…)

Leave a Comment more...

GMO = broń masowego rażenia

by on lut.29, 2012, under TRUE

Szanowni Państwo, Na 9. POSIEDZENIU SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ (początek obrad w dniu 28 lutego 2012 r.) odbędzie się pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o nasiennictwie (druk nr 176). TEN PROJEKT TO KOLEJNA PRÓBA RZĄDU PANA PREMIERA TUSKA OTWARCIA POLSKI NA UPRAWY GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) mimo, że Polacy nie chcą GMO [...]
(continue reading…)

Leave a Comment more...

Dzieci Sieci, anatomia – pierwsze badania

by on lut.29, 2012, under LOOK

Kim są Dzieci Sieci, by zaczerpnąć określenie z manifestu Piotra Czerskiego, czyli młodzi którzy wyszli na ulice polskich miast protestować przeciwko ACTA? I to nie tylko w metropoliach, gdzie naturalnym zapleczem buntu są studenci, lecz także w mniejszych miejscowościach, jak … Czytaj dalej
(continue reading…)

Leave a Comment more...

Centrum ateizmu

by on lut.28, 2012, under TRUE


Widz Tv Trwam nie był w stanie określić dokładnej daty przeniesienia centrum ateizmu z Moskwy do Brukseli ale domagał się od goszczącego w studiu profesora szczegółowych wyjaśnień. Profesor podziękował ‘za ten głos’ po czym objaśnił w jaki sposób ateiści chcą zniszczyć kościół i wartości chrześcijańskie. Pośród wielu złowrogich metod wymienił m.in aborcję jako przeciwstawienie się nakazowi dekalogu “nie zabijaj”, śluby nieheteroseksualne oraz usilne starania o to aby z mediów zniknął słuszny, jedyny i ostatni głos prawdy. Brukselę i PE opanował szatan, więc trzeba się jakoś bronić. Kolejny słuchacz rozochocony kierunkiem dyskusji zaproponował rozliczenie innych wrogów kościoła czyli Nycza, Pieronka i Bonieckiego, ale ks. prowadzący z niewiadomych pobudek temat uciął, być może zdał sobie sprawę z tego kto może znaleźć się w kręgu zainteresowania widzów w kolejnym telefonie.

Zaciekawiło mnie to, że tak jak prezes Kaczyński stworzył ruch Polaków prawdziwszych od pozostałych, tak ojciec Rydzyk postąpił podobnie budując ruch wierzących prawdziwiej od reszty wierzących. Gdy prezes upatruje zagrożeń w Niemcach, Sowietach i zdrajcach narodu, tak Rydzyk widzi ich w ateistach i swoich kolegach w sutannach, którzy nie są przekonani do jego roboty. W obu przypadkach dominuje poczucie zaszczucia i zewnętrznej agresji. A gdyby tak pójść podobną ścieżką i stworzyć ruch ateistów bardziej niewierzących w boga od innych niewierzących w boga?

 

 


(continue reading…)

Leave a Comment more...

Looking for something?

Use the form below to search the site:

Still not finding what you're looking for? Drop a comment on a post or contact us so we can take care of it!

Blogroll

A few highly recommended websites...

    nowe budowlane ogłoszenia budownictwo wiejska agroturystyka ekologiczna wielkoformatowe wydruki Lublin kolorowe dobry sklep pszczelarski oferuje miodarki myjnia lublin ule sklep znicze katalog stron