Archive for Sierpień, 2010
Apel do społeczeństwa o lepszą Polskę – jeżeli jesteś patriotą !
by admin on sie.30, 2010, under TRUE
Zwracam się do Rodaków :
Jeżeli posiadacie nielegalną broń w domu używajcie jej, strzelajcie do kogo chcecie ale wcześniej zadzwońcie do tv i na policję – dla dobra Polski i naszej opinii w świecie.. Zróbcie to w naszym wspólnym interesie po to aby media nie musiały zapychać luk oglądalności Macierewiczem. Kochani gwałciciele i pedofile. Uważam że wasza postawa jest zbyt mało spektakularna. Kopiowanie sprośnych filmików to dziecinada. Media potrzebują bestialskich mordów o podłożu seksualnym. Dlatego mordując i gwałcąc kręćcie video i wysyłajcie do telewizji – może być kontakt24. Dla dobra Polski aby nie cytowano Staniszkis. Kochani Talibowie i wszelcy terroryści przebywający na terytorium Polski. Porywajcie, wysadzajcie – najlepiej rozpiszcie jakiś wspólny grafik zamachów – myślę że 2 zamachy na tydzień byłyby w porzo. Młodzi narkomani i stadionowi alkoholicy. Widząc wasz codzienny trud w budowaniu lepszej rzeczywistości uważam że ze zbyt małą regularnością mordujcie policjantów i niszczycie wspólne mienie. Stadionowe burdy stają się passe a to dlatego że mało was ginie. Proszę , zabijajcie się naprawdę – zróbcie to dla Polski abyśmy nie wysłuchiwali Migalskiego. Piloci samolotów pasażerskich. Jak wiecie w Waszych rękach leży wielki kapitał ludzkich losów. Dla dobra Polski nigdy nie wodujcie w oceanie. Rozbijajcie maszyny tak aby zwłoki rozsypywały się po jak największych obszarach – najlepiej miejskich. Wasze poświęcenie uchroni nas przed oglądaniem obrońców krzyża. Policjańci Filipińcy ! Prosimy o więcej. Małolaty ze spluwami – dawajcie z siebie wszystko – Rammstein wydał nową płytę. Producenci nielegalnej broni i narkotyków ! Budujcie więcej fabryk i zdradzajcie położenie najpierw mediom a potem policji – wiem że kochacie ten kraj. Dodo. Przestań biegać ze świńskimi sercami tylko zdejmij wreszcie majtki. Purystów spalmy na stosach i przywróćmy porno w TVP i Mini Mini. Producenci dopalaczy. Za mało zgonów ! Za mało zgonów ! Sprężcie się. Łowcy skór ! Chyba nie przeraził was los złapanych kolegów ? Uczyńmy ten kraj normalnym ! Złodzieje samochodów – nie nocą ! W dzień, więcej stłuczek i rozjechanych przechodniów w trakcie pościgów. Samobójcy. Zapomnijcie o lesie. Plac przed pałacem to znacznie lepsza lokalizacja a podpałkę znajdziecie w każdym hipermarkecie. Dla dobra Polski zapewnijmy mediom byt. Śniadkami i Jakubiakową nas zanudzą a bez naszego wsparcia umrą. Podkopujmy wały przeciwpowodziowe, naruszajmy izolację instalacji elektrycznych. Palmy i napadajmy. Drodzy bandyci… czy ja mam was uczyć fachu ? Stwórzmy świat przychylny dla mediów.
Uwaga. Jeżeli ktoś dopatrzy się w tekście podżegania do popełnienia przestępstw zastrzegam że jedynie sugeruję wkładanie większego medialnego wysiłku przez tych którzy od dawna planują jakieś wykroczenia. Uważam że zbyt mało angażujemy się w zapewnienie mediom ważnych społecznie tematów co zmusza centra informacyjne do poszukiwania wątków w śmietnikach. Nasza rzeczywistość jest szara choć niekoniecznie musimy skąpać ją we krwi i pożodze. Chodzi wyłącznie o medialność – po prostu ubrać się jakoś dziwacznie, wybierać interesujące miejsca a przede wszystkim nawołuję do wcześniejszego wzywania przedstawicieli środków masowej informacji gdyż zdecydowanie zbyt wiele wypadków, przestępstw i innych medialnych wydarzeń umyka oku profesjonalnej kamery. Zdecydowanie wolę jakość HD niż film z komórki dlatego również twórców miejskich monitoringów zachęcam do inwestowania w sprzęt na miarę XXIw a nie zapychaniem rynku jakością o niebo gorszą niż np. tą w serwisie YouTube. Kieruję się głębokim patriotyzmem i chęcią uwolnienia przestrzeni medialnej od żenującego nieudolnego politykierstwa. Dla dobra Polski.
Polacy nie umieją świętować – czyli jak spieprzyć Wigilię
by admin on sie.30, 2010, under TRUE
To zdanie padło w jednej z telewizyjnych debat poświęconej obchodzonym z pompą uroczystościom Porozumień Sierpniowych. Autor ubolewał nad faktem iż takie rocznice powinniśmy urządzać na modłę fet z okazji obalenia muru berlińskiego i podobnych wydarzeń o wiekopomnym globalnym znaczeniu. Czy Polacy nie umieją świętować ? Umieją, umieją do tego stopnia że swojego czasu posiliłem się o zmyślenie następującej treści : – Dlaczego nie warto organizować Wigilii ? Dlatego że wtedy nie można jej spieprzyć.
Jak spieprzyć Wigilię ? To proste. Zagnać wszystkich do rozpaczliwych prac porządkowych, pochylić głowę nad setką makutr i innych naczyń w kuchni i zalać stół łzami chlipiąc „ja już nie daję rady z tym wszystkim”. Najlepiej dodać coś o nieudaczności współ-domowników, ich niskiej użyteczności, koniecznie włączyć telewizor wybierając kanał informacyjny (najlepiej doniesienia o zamachu, głodzie lub innej katastrofie – czyli TVN24) i przypalić ciasto z powodu zapomnienia wywołanego sporządzaniem sałatki. Kiedy cała rodzina gotowa jest na dokonanie rytualnego mordu w stylu miłośnika grilla z Rybnika należy z nabożną czcią położyć na wyglancowanym blacie stołu świątecznego talerzyk z opłatkiem i sprawdzić czy aby na pewno ułożenie jest fotogeniczne. Potem już tylko krótka wojna o łazienkę, zapach perfum, znienawidzona odświętna męska koszula (nie ta dziadowska w której mężczyźni chodzą na co dzień) i można zaczynać. Rytuał świąteczny kończy się życzeniami kiedy to Polacy przeistaczają się w ciągu kilku minut (niczym pewien prezes) w łagodne, dobroduszne, empatyczne i pokojowe sarenki. Wtedy mogą przyjść goście, ksiądz a nawet telewizja. Po dwóch dniach polska rzeczywistość zostaje przywrócona do stanu naturalnego czyli wojny zawieszanej wyłącznie na czas emisji durnych telenowel i wiadomości.
Nie miejcie mi za złe zobrazowania takiej polskiej normy gdyż oczywiście słyszałem o tym że istnieją domy w których świętowanie odbywa się wg. ścisłych tradycyjnych reguł czyli za sprawą czarodziejskiej różdżki znikają długi, problemy, zadry, rozkwita duch wiary i rozbrzmiewają radosne kolędy. Istnieją także domy w których świąt nie organizuje się w ogóle lub urządza się w innych terminach i pod innymi – niekiedy niezbyt swojsko brzmiącymi – nazwami.
Co w tym narodzie nie gra ? Już Norman Davies w „Bożym Igrzysku” dostrzegł pewną naszą przewrotną cechę wymieniając kilka zdarzeń w których polskie pozoranctwo przypłaciliśmy mniej lub bardziej lokalnym wstydem. Kłamstwo ma krótkie nogi (O!) – mówi stare porzekadło i na sto narodowych szopek zwykle 90 wali się już w trakcie ich odstawiania. Bez najmniejszych skrupułów do owego zestawu porażek można zaliczyć większość polskich rocznic organizowanych z bliżej nieokreślonych pobudek. Za pobudkę nie uznaję obowiązku gdyż z obowiązku świętowaliśmy w czasie ustroju który ponoć odszedł w niepamięć.
Podziwiam weteranów Armii Krajowej którzy nie wpadli na pomysł odnowienia struktur i wydobycia z zakamarków szaf i strychów schowanej kilkadziesiąt lat temu broni. Jestem im za to wdzięczny. Jestem wdzięczny Szarym Szeregom za to że nie wyręczają Poczty Polskiej i firm kurierskich przenosząc korespondencję ściekowymi kanałami. Dlaczego ci mądrzy ludzie do tego nie wrócili ? Myślę że po prostu wydawało się im to zwyczajnie głupie a przynajmniej bezcelowe. Niemców na ulicach niewielu a ci nieliczni nieumundurowani, godziny policyjnej nie ma, nie ma Gestapo, nie ma wywózek, nie ma tortur, nie ma sowietów. Polską flagę można wywiesić na balkonie choćby na czas nieokreślony, można z nowych kolumn SANYO wystawionych na balkon emitować pieśni patriotyczne. Nie ma również problemu z nazwaniem ulicy imieniem Powstańców Warszawskich czy ronda im. Stefana Starzyńskiego. Przynależność do AK nie jest tematem tabu, nie grozi za nią więzienie – (najwyżej odprowadzenie podatku wysokości połowy wartości gratyfikacji przyznanej za odznaczenie). Co powiedzieliby weterani AK gdyby ktoś wysadził w powietrze siedzibę Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie a na większym kawałku ruin wymalował wielkie P z kotwicą i dopisał „AK WALCZY !” ? Co pomyśleliby dawni żołnierze niepodległości gdyby zamachowiec został odznaczony orderem Virtuti Militari takim samym który oni widzą na swojej odświętnej marynarce czy żakiecie a wręczonym za dni, miesiące, lata strachu, katowania, ryzyka, ukrywania się ? Co zrobiliby gdyby odznaczony zamachowiec zaprosił ich na obchody rocznicy „wspólnej walki” i nazwał bratem ? Co pomyśleliby o ludziach którzy z biało-czerwonymi opaskami na ramionach chodziliby po mieście i wymalowywali sprayem hasła typu „Jude do gazu !” nieodzownie domalowując wielki krzyż i dopisując „Bóg Honor i Ojczyzna” ?
U zarania problemów z Solidarnością leży nierówny podział łupów ze zwycięstwa. Walczyli wszyscy – nagrody zebrało niewielu. Gdyby jednak Solidarność lat 80-tych była ruchem domagającym się jedynie posad dyrektorskich w stoczniach i kopalniach dla zwartego kolektywu najaktywniejszych działaczy dalece powątpiewam w to aby rzecz skończyła się tak jak skończyła. Kilkadzieści milionów Polaków połączył wspólny mianownik Wolność, Sprawiedliwość, Polska. Tutaj też należałoby wyjaśnić współczesnym związkowcom czym różni się najemnik od żołnierza. Potrzeba zadość uczynienia jak żywo przypomina dyskusję nad treścią tablicy pamiątkowej która ma zostać umieszczona na Wawelu. Gdy osiągnięto porozumienie dotyczące uczczenia pozostałych 94 ofiar ktoś zaproponował dopisanie kilkudziesięciu tysięcy nazwisk pomordowanych w radzieckich miejscach kaźni. Gdyby ten projekt został zrealizowany zapewne ktoś inny wspomniałby o wszystkich ofiarach wojny i powojennych prześladowań. Obawiam się że zbrakłoby miejsca nawet gdyby całą Polskę przekształcić w wielkie honorowe cmentarzysko-pomnik.
Wybaczcie ten pokaźny wywód ale myślę tak sobie że może należałoby powstrzymać ten pęd upamiętniania gdyż zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony gdyż niezauważony ? Może warto zrobić to co ja uczyniłem kilka lat temu a dokładnie nie kupiłem choinki, siadłem w pokoju i postarałem się szczerze i na spokojnie odpowiedzieć sobie na pytanie czy czegoś nie brakuje ? Skutek był taki że pojawiło się niespełna metrowe sztuczne drzewko. Ekologicznie, skromnie, duchowo.
KOMUNISTYCZNE SLUZBY SPECJALNE A PRZEKSZTALCENIA SYSTEMOWE W POLSCE PO 1989
by admin on sie.30, 2010, under TRUE
Adam J.Sulkowski: KOMUNISTYCZNE SLUZBY SPECJALNE…
Jerzy Ulicki-Rek » Wed Dec 09, 2009 10:54 pm
Ponizej przedstawiamy Panstwu tlumaczenie referatu wygloszonego przez
Adama Jozefa Sulkowskiego na Konferencji Polskiego Instytutu Artystycznego i Naukowego, jaka odbyla sie w Montraelu w czerwcu 2003 roku. Referat zostal przygotowany na podstawie pracy seminaryjnej pt. Privatizing the Police-State: The Case of Poland pod kierunkiem Profesorow Marii Los i Andrzeja Zybertowicza.
Tlumaczyl Bob Kordecky (Chicago)
Redakcja PRP
www.wicipolskie.org
Zamiast komentarza, proponujemy Panstwu cytat z felietonu red. Stanislawa Michalkiewicza, ktory swietnie ujal istote zmian politycznych w Polsce po 1989 roku.
Motto:
“Nie ulega dla mnie wątpliwości, że w Polsce punkt ciężkości władzy spoczywa poza konstytucyjnymi organami państwa, że – mówiąc krótko – prawdziwą władzę sprawują tu tajne służby, których najtwardszym jądrem pozostaje od ponad 20 lat wywiad wojskowy z peerelowskim rodowodem. Kontroluje on niezmiennie najważniejsze segmenty gospodarki, z sektorem finansowym na czele oraz inne segmenty życia publicznego, między innymi – media i partie polityczne. Przyznał to nie tak dawno generał Gromosław Czempiński, któremu się przypomniało, ile to rozmów i bliskich spotkań III stopnia musiał odbyć, żeby powstała Platforma Obywatelska. Ostatnio zaś potwierdził to dr Andrzej Olechowski mówiąc, iż reprezentuje formację, której przedstawiciele są “we wszystkich plemionach”, czyli – partiach politycznych. “
Stanislaw Michalkiewicz
………………………………………………………………………………………………….
“KOMUNISTYCZNE SLUZBY SPECJALNE A PRZEKSZTALCENIA SYSTEMOWE W POLSCE PO 1989 ROKU (1*)
(Referat wygloszony na 61 Konferencji PIASA w Montrealu w czerwcu 2003 roku)
Adam Jozef Sulkowski
W s t e p
Referat ten opisuje co stalo sie ze starym, komunistycznym, polskim, tajnym aparatem bezpieczenstwa po 1989 roku oraz jakie skutki dla spoleczenstwa polskiego miala ta transformacja.
Wsrod autorow zajmujacych sie tematem zmian, jakie nastapily w Polsce po 1989 roku, panuje powszechna zgoda, ze byle komunistyczne elity przeksztalcily sie w nowobogackich kapitalistow. Niektorzy z nich ida nawet dalej, twierdzac, ze tajna sluzba bezpieczenstwa w Polsce, dalej okreslana jako sluzby specjalne, poprzez wspolprace z oficjalnymi strukturami panstwowymi, sektorem prywatnym oraz przez siec powiazan nieformalnych, utrzymala swoje wplywy i mocna pozycje. Dla niewtajemniczonych teza, ze zlowroga siatka bylych oficerow sluzb specjalnych oraz ich tajnych wspolpracownikow mogla miec duze wplywy w Polsce po 1989 roku brzmi prawie jak sensacje teorii spiskowej. Jednakze, krotki przeglad historii sluzb specjalnych po 1989 roku, ich stosunki z wladzami panstwowymi oraz ich rola w skandalach w postkomunistycznej Polsce, sugeruje, ze ich wplywy nadal istnialy w latach 1990-ych. Ujawnienie roli sluzb specjalnych w najwiekszych skandalach finansowych w Polsce po roku 1989 potwierdza teze o waznej roli jaka sluzby te odegraly we wspolczesnej historii. W odbiorze spolecznym, dotyczacym zjawiska korupcji, utrwalilo sie przekonanie o istotnej roli sluzb specjalnych w skandalach po 1989 roku.
Zarys historii sluzb specjalnych – od UB do czasow obecnych.
Od narzedzia opresji do sily politycznej (1944-1989)
Od chwili wejscia Armii Czerwonej na terytorium Polski w styczniu 1944 roku, sowieckie tajne slzuby bezpieczenstwa oraz wywiad wojskowy zaczely tworzyc analogiczne instytucje dla Polakow. Poczatkowo byly one prowadzone przez sowieckich
oficerow, ktorzy nastepnie stopniowo zatrudniali obywateli polskich, wyszkolonych w specjalnych obozach na terenie ZSRR Sowiecki wywiad wojskowy utworzyl biuo Informacji Wojskowej (IW), natomiast jego cywilny odpowiednik – Urzad Bezpieczenstwa Publicznego (UBP). Do roku 1947 kierownictwo IW znajdowalo sie w 100 % w rekach sowieckiego personelu. Do 1956 roku liczba ta zmniejszyla sie o polowe
ale polski personel mial ciagle nad soba sowieckich “doradcow”, ktorzy nadzorowali jego dzialanosc. W cywilnym aparacie terroru udzial sowieckiego personelu byl od poczatku mniejszy. Poziom bezposredniego nadzoru zmniejszyl sie po 1956 roku, ale powiazania z KGB pozostaly. (2*) W okresie 1944-1956 stalinowskie sluzby specjalne osiagnely swojej brutalnosci.
W roku 1956 zmieniono nazwe z UBP na Sluzbe Bezpieczenstwa (SB). W latach 1956-1989 spelniala ona funkcje bezpieczenstwa panstwowego, kontrwywiadu oraz tajnej policji politycznej. SB rekrutowala informatorow dla rezimu krajowego oraz agentow dla wywiadu zagranicznego. (4*) Jednym z jej zadan bylo zwalczanie demokratycznej opozycji walczacej z komunistycznymi wladzami.
Po 1956 roku wyodrebniono Wojskowe Sluzby Wewnetrzne (WSW) z cywilnych sluzb specjalnych. WSW spelnialo funkcje wywiadu i kontrwywiadu wojskowego oraz policji wojskowej.
Zdaniem niektorych autorow, w latach 1956-1989, a szczegolnie w latach 1970-ych, Polska nosila znamiona panstwa policyjnego. Wedlug przyjetej definicji, oznaczalo to struktury, w ktorych policja polityczna nie stanowila instrumentu podleglego wladzy panstwowej, ale sama stale sie wiodacym aparatem panstwa, podwazajac nieraz kierownicza role partii komunistycznej. (5*) Poza wymienionymi powyzej funkcjami,
sluzby specjalne zajmowaly sie rowniez kontrola i monitorowaniem gospodarki panstwowej. Nieformalnie, braly one rowniez udzial w wymianie barterowej towarow,
ktorych brakowalo na rynku krajowym, nieoficjalnej prywatyzacji majatku panstwowego,
ulegajac latwo korupcji. (6*) W tym okresie sluzby specjalne funkcjonowaly rowniez jako patron zorganizowanej przestepczosci. (7*)
Pozorowanie reform w latach 1989-2002
Po oficjalnym upadku systemu komunistycznego w Polsce w czerwcu 1989 roku, rozwazano calkowita likwidacje sluzb specjalnych, tzw. “opcje zerowa” oraz odbudowanie ich w oparciu o nowych ludzi. Plany te nigdy nie zostaly zrealizowane.
Jako powod podaje sie czesto “brak wykwalifikowanych ludzi, ktorzy mogliby sie zajac dzialalnoscia wywiadu i kontrwywiadu w demokratycznym juz panstwie.” Zgodnie z ta logika, latwiej i praktyczniej bylo stworzyc nowe instytucje, w ktorych zatrudniono
“mieszany personel,” tzn. pozytywnie zweryfikowanych oficerow i agentow starego rezimu, ktorzy przysiegli lojalnosc wobec nowej Rzeczpospolitej Polski oraz nowych agentow rekrutowanych sposrod antykomunistycznej opozycji. (8*)
Prezentowano rowniez inny punkt widzenia, wedlug ktorego opcja zerowa byla mozliwa,
ale nie doszla do skutku na wskutek dazenia elit i aparatu bylego rezimu do utrzymania swoich wplywow i wladzy. (9*)
W rezultacie kombinacji roznych przyczyn, w kwietniu 1990 roku SB zostala przeksztalcona w Urzad Ochrony Panstwa ( UOP ) (10*), jednakze znaczny procent personelu tej “nowej” instytucji skladal sie ze starych funkcjonariuszy SB.(11*) Z 24 tys
pracownikow SB, 14 tys zlozylo podania o oczyszczenie z zarzutow o lamanie praw czlowieka. (12*) Z tych 14 tys., 10 tys przeszlo pozytywnie weryfikacje i uzyskalo prawo do zatrudnienia w nowych sluzbach.(13*) 4 tys. z nich zostalo przyjetych do pracy wUOP (na ogolna liczbe 6 tys zatrudnionych). (14*)
Zdaniem niektorych autorow, transformacja ta zostala skutecznie przeprowadzona dzieki
powierzeniu odpowiednich, waznych funkcji bylym dzialaczom opozycji, lojalnych w stosunku do nowych wladz. Swiezych pracownikow, pochodzacych z antykomunistycznej opozycji, awansowano na odpowiedzialne stanowiska, wlaczajac szefow UOP’u oraz kontrwywiadu. Z kolei, wedlug innych autorow, “weryfikacja” byla zwykla farsa, poniewaz znaczna czesc teczek SB zaginela a funkcjonariusze podlegajacy
lustracji, mieli odpowiednia wiedze i miejetnosci, co pozwalalo im manipulowac calym procesem, przy uzyciu roznych srodkow, wlaczajac w to nawet szantaz. W niektorych dzialach, jak jednostka szyfrantow oraz w archiwach nie przeprowadzono zadnej weryfikacji.
Zmniejszono znacznie liczbe pracownikow WSW (z 6 tys na 1,5 tys) (15*), ale poza tym,
jedyna widoczna zmiana bylo nadanie nowej nazwy w 1991 roku – Wojskowe Sluzby Informacyjne (WSI) (16*). Wydzial ten praktycznie pozostal w rekach tych samych ludzi, podleglych Ministerstwu Obrony, ktorzy funkcjonowali wedlug tajnych, wojskowych rozkazow do grudnia 1995r. W praktyce ich dzilalnosc nie podlegala scislej regulacji. (17*)
Czy po 2002r nastapily istotne zmiany?
Byli politycy komunistyczni, skupieni w Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), przed wyborami w 2001r. glosili, ze chca zreformowac sluzby specjalne wedlug wzorow angielskich lub niemieckich. (18*) W czasie rzadow AWS’u UOP i WSI odniosly nawet pewne sukcesy w akcjach kontrwywiadowczych oraz w zwalczaniu zorganizowanej przestepczosci. Jednakze nowy rzad SLD roztoczyl juz scisla kontrole nad UOP i WSI, traktujac ich jako wazne instrumenty wladzy.
Uchwala z 2002 roku, dotyczaca agencji wywiadowczych oraz bezpieczenstwa wewnetrznego, byla krytykowana przez opozycje, ktora obawiala sie, ze byli funkcjonariusze komunistyczni beda mogli odzyskac swoje wplywy kosztem dzialaczy antykomunistycznych. Postkomunistyczny SLD argumentowal, ze jakkolwiek szefowie
tych agencji pochodza z nominacji politycznych, to szeregowi oficerowie sa apolitycznymi pracownikami sluzby panstwowej.
WSI pozostaly praktycznie nietkniete. Ich glownym zadaniem jest akcja wywiadowcza przy granicach Polski. Natomiast, UOP zlikwidowano w czerwcu 2002r. a jego funkcje, majatek oraz personel zostaly podzielone pomiedzy dwie nowe agencje: Agencje Wywiadu (AW) oraz Agencje Bezpieczenstwa Wewnetrznego (ABW).
Do zadan ABW nalezy kontrwywiad, bezpieczenstwo elektroniczne rzadu oraz zwalczanie korupcji i przestepoczosci zorganizowanej. Podlega ona premierowi a na jej czele stal wowczas Andrzej Barcikowski, byly czlonek partii oraz pracownik Komitetu Centralnego do 1990 roku.
Do zadan Agencji Wywiadu nalezy analiza oraz prowadzenie dzialalnosci wywiadowczej. Wprawdzie jej siedziba znajduje sie w Polsce, ale jej przewaznie cywilni funkcjonariusze dzialaja zagranica. Niektorzy oficerowie wojskowi zostali przesunieci z WSI do pracy strategicznej w wywiadzie. AW podlega premierowi a kierowal nia wowczas Zbigniew Siemiatkowski, byly szef UOP, byly minister koordynator sluzb specjalnych oraz czlonek Sejmu z ramienia SLD.
Efektem reformy z 2002r. bylo utworzenie Wspolnoty Wywiadowczej (WW), ktora obejmowala wszystkie sluzby specjalne. (19*)
Co stalo sie z bylymi funkcjonariuszami komunistycznej bezpieki oraz z jej tajnymi wspolpracownikami?
Wielu pracownikow komunistycznych sluzb specjalnych znlazlo zatrudnienie w sektorze prywatnym, gdzie nadal uprawiali swoja profesje. Wedlug oficjalnych danych, w 1992r.
prywatne agencje bezpieczenstwa zatrudnialy okolo 100 tys. ludzi, podczas gdy w agencjach panstwowych pracowalo okolo 95 tys. ludzi. W latach 1989-1993 powstalo 5 tys. prywatnych agencji bezpieczenstwa oraz detektywistycznych. W 1996r. bylo zarejestrowanych 7177 takich agencji i prawie tyle samo dzialalo nielegalnie. Ilosc zatrudnionych w nich pracownikow szacuje sie na 250 tys. Wedlug ostroznych ocen, calkowity dochod tych agencji wyniosl w 1995r. 5 miliardow dolarow USA, czyli prawie trzy razy wiecej niz Telekomunikacji Polskiej. (20*)
Przepisy Ustawy o Dzialalnosci Gospodarczej z 1988 roku zezwalaly firmom prywatnym na zajmowanie sie takimi dziedzinami jak: ochrona wlasnosci prywatnej i osobistej, dzialnosc wywiadowcza, odzyskiwanie skradzionej wlasnosci, dzialanosc detektywistyczna, sciaganie dlugow, jak rowniez zbieranie informacji biznesowych(21*)
Nieoficjalnie, firmy te angazowaly sie w niezgodna z prawem dzialanosc, taka jak: sciaganie dlugow przy wykorzystaniu przemocy, porwania, stosowanie tortur i wymuszenia, nielegalny handel bronia, rabunki, podsluch, ochrona grup gangstreskich itd. Jakkolwiek NIK prowadzil przez 8 miesiecy w 1996r. (22*) obserwacje tej dzialanosci a Sejm w sierpniu 1997r. uchwalil prawo o ochronie mienia i obywateli (23*), to w praktyce rzadowi nigdy nie udalo sie poskromic tych sil. Przepisy prawne zawieraly wlasciwie niewiele nowych ograniczen dotyczacych dzialanosci prywatnych agencji bezpieczenstwa oraz firm detektywistycznych. Nieformalnym tego powodem mial byc fakt zawierania umow o podwykonawstwo z tymi firmami przez UOP. Faktycznie, prawo nakladalo obowiazek zarowno na panstwowe jak i na prywatne firmy,
aby zatrudnialy prywatne agencje bezpieczenstwa, co w rezultacie znacznie powiekszylo popyt na ich uslugi. (24*)
Nawet ostrozni komentatorzy stwierdzali, ze “czarne owce” z bylych komunistycznych sluzb specjalnych stworzyly organizacje na wzor mafii oraz wykorzystywaly swoje doswiadczenie i metody, ktorych nauczyly sie w tych sluzbach, w takich akcjach jak
nielegalny handel bronia, wyposazeniem wojskowym a nawet materialami rozczepialnymi, itd. (25*)
Stosunki pomiedzy sluzbami specjalnymi a rzadem – brak skutecznej kontroli
Glowna cecha lat 1990-ych byl brak skutecznej kontroli wladz nad sluzbami specjalnymi.
W 1994r. pierwszy dyrektor UOP oraz minister spraw wewnetrznych (1990-91), Krzysztof Kozlowski, oswiadczyl, ze “Zadania naszych sluzb nie zostaly sformulowane
ani przez Prezydenta, ani przez Premiera, ani przez Sejm, dlatego w tych sluzbach panuje chaos.” (26*)
W 1995r Dyrektor Sluzb Wojskowych Konstanty Malejczyk powiedzial, ze “W naszym
panstwie nie istnieje osrodek koordynujacy dzialanosc tajnych sluzb wojskowych i cywilnych.” (27*)
W roku 1996 byly Dyrektor Departamentu Kontrwywiadu UOP stwierdzil, ze “kolejni premierzy nie zobowiazali swoich gabinetow, aby zajely sie w sposob sysytematyczny,
a nie przypadkowy, ustaleniem zadan krotko lub dlugookresowych dla UOP’u.” (28*)
Jego prosby o zajecie sie tymi sprawami pozostawaly bez odpowiedzi. (29*)
W grudniu 2001r. Marek Dukaczewski, owczesny Dyrektor Wojskowych Sluzb Infirmacyjnych ujawnil, ze “W Polsce w ciagu ostatnich 12 lat nie stworzono mechanizmu, ktory moglby zapobiec wtracania sie sluzb specjalnych do rozgrywek politycznych.” (30*) Zdaniem Kierana Williamsa, gdyby sluzby specjalne zostaly zreformowane przed sformulowaniem ich zadan, moglyby ochraniac ludzi oraz prawych politykow w niepewnym czasie zachodzacych transformacji ustrojowych,
mimo, ze wokol nich istnialaby atmosfera spisku oraz moralnego postkomunistycznego niepokoju. (31*)
Wedlug niektorych opinii, brak skutecznego nadzoru nad tymi sluzbami moze byc wlasnie dowodem na to, ze byly one zbyt zdezorganizowane, aby moc utworzyc spojna, zdolna do samodzielnego dzialania, “kabale.” Chociaz, wedlug innych interpretacji, taki brak kontroli i nadzoru nad sluzbami specjalnymi ze strony wybranych przez spoleczenstwo przywodcow oraz mianowanych przez nich wyzszych urzednikow panstwowych, tworzyl wlasnie odpowiedni klimat do powstawania sieci nielegalnych
powiazan. Np. czlonek Sejmowej Komisji do Sluzb Specjalnych oraz byly prokurator generalny w rzadzie Buzka – Zbigniew Wasserman – powiedzial, ze moze przytoczyc szereg przykladow kiedy to nie mozna bylo przeprowadzic do konca sledztwa w/s
kryminalmego naduzycia wladzy przez pracownikow UOP, poniewaz UOP odmowil przedstawienia dowodow. (32*)
Polskie organizacje pozarzadowe praktycznie trzymaly sie z daleka od robienia przegladu
skutecznosci przemian demokratycznych w sluzbach specjalnych. (33*)
Rowniez prasa bardzo niechetnie podejmowala temat bylych komunistycznych sluzb specjalnych. W latach 1990-ych w stosunkach pomiedzy sluzbami specjalnymi a rzadem
doszlo do wojny podjazdowej i skandali.
Wojna podjazdowa
W latach 1990-ych, mimo wielu prob zwiekszenia kontroli i wladzy nad sluzbami specjalnymi, jakie podejmowali przeydenci, rzad i partie polityczne, sluzby te nigdy nie staly sie calkiem apolityczne. Szczegolnej wartosci nabraly archiwa bylych sluzb SB i WSW, poniewaz zawarte w nich dossier mogly byc wykorzystane do szantazu lub zwalczania przeciwnikow. Dzieki nim mozna bylo eliminowac z zycia politycznego swoich wrogow, pozbawiac ich wysokich stanowisk w administracji panstwowej, przedstawiajac ich jako wspolpracownikow bezpieki lub agentow obcego wywiadu.
Zdaniem Dawida Dastycha, process ten trwa do dzisiaj w formie “cywilizowanej”
lustracji. (34*) Najbardziej znanym przykladem manipulacji z wykorzystaniem archiwow
bylo oskarzenie Oleksego o szpiegostwo., ktory to przypadek opisujemy ponizej.
Skandale
W 1995 roku, zgodnie z rezolucja sejmowa z 1992r. ustanowiono Komisje d/s Sluzb Specjalnych. Jedna z pierwszych, wazniejszych spraw, jaka zajela sie ta komisja, bylo
sledztwo dotyczace oskarzenia przez UOP (podleglego owczsnemu Prezydentowi Lechowi Walesie) b. Premiera Jozefa Oleksego, bylego komuniste, ze byl szpiegiem
na sluzbie KGB a nastepnie rosyjskiego wywiadu w latach 1983-1995. Wyniki sledztwa
nie zadowolily zadnej ze stron poniewaz zdolnosci Komisji byly znacznie ograniczone.
Poza tym wystapil konflikt interesow, poniewaz czlonek podkomisji Lucyna Pietrzyk
Pracowala w tym samym ministerstwie, ktoremu podlegal UOP. (35*) Mimo istnienia dowodow, ze agenci wywiadu manipulowali dowodami dotyczacymi sprawy Oleksego, Lech Walesa zapewnil im dalszy awans w sluzbach. (36*)
Zdaniem Zybertowicza, sprawa Oleksego jest typowa dla przeprowadzanych w tym czasie w Polsce sledztw. Innym przykladem moze byc sprawa Konstantego Miodowicza, bylego Dyrektorem Departamentu Kontrwywiadu w UOP oraz czlonka Komisji Sejmowej d/s Suzb Specjalnych przez dwie kadencje, ktorego oskarzono o to, ze byl “tajnym wspolpracownikiem.” Wedlug Miodowicza w samej pod-komisji przeprowadzajacej sledztwo w/s Oleksego, znajdowali sie rowniez tajni wspolpracownicy komunistycznych sluzb specjalnych. W obydwu w/w przypadkach postawione publicznie zarzuty ani nie zostaly opotwierdzone, ani odrzucone.
Oto jeszcze kilka przykladow: np. stwierdzono, ze szesciu podsekretarzy w gabinecie Leszka Millera bylo tajnymi wspolpracownikami kjomunistycznej bezpieki. (37*)
Kilku przywodcom partii Millera zarzucano publicznie, ze ciagle utrzymywali kontakty
z KGB. (38*) Polskie media spekulowaly, ze partia Millera, ktora byla poczatkowo mocno wspierana przez bylych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki, ktorzy oczekiwali, ze powroca na swoje poprzednie stanowiska, zostala oslabiona kiedy
przekonali, ze ich oczekiwania nie sprawdzily sie. (39*) Szef gabinetu Millera zostal
uznany za klamce lustracyjnego. (40*)
Jednym z najbarwniejszych skandali byla oferta przedstawiona przez prywatna firme, zalozona przez bylego oficera tajnych sluzb, w ktorej proponowano wynajecie pomiesczenia na biuo na terenie ambasady Korei Polnocnej, gdzie nie obowiazywalo polskie prawo. (41*) Rownie skandaliczne bylo wykorzystywanie zasobow WSW przez
zatrudnionych w nich pracownikow do prowadzenia wlasnych interesow. Np. dwie grupy oficerow zalozyly konkurencyjne studia licencjackie i nawzajem sie szpiegowaly
oraz prowadzily akcje dezinformacyjna na tym rynku, walczac o studentow. Niektorzy ofocerowie zaangazowali sie nawt w falszowanie dokumentow oraz przekupstwo. (42*)
Biorac pod uwage takie postepowanie, truno sie dziwic, ze opinia publiczna nie ma zaufania do politykow oraz do komisji parlametarnych, ktore w swojej pracy stosuja
manipulacje dla osiagniecia poltycznych korzysci.
Afera FOZZ a sluzby specjalne
Upraszczajac sprawe, dotyczaca skomplikowanej miedzynarodowej afery, jaka wiazala sie z powolaniem i funkcjonowaniem tzw. Funduszu Obslugi Zadluzenia Zagranicznego (FOZZ), mozna ja okreslic jako sprzeniewierzenie. Administratorzy tego funduszu, odpowiedzialni za odkupienie zagranicznych zobowiazan Polski, przekierowywali fundusze publiczne na prywatne konta wysoko postawionych osob oraz przedsiewziec
nalezacych do czlonkow bylych elit komunistycznych.oraz ich rodzin. Proby wyjasnienia calej afery, okreslenia wysokosci strat oraz ukarania winnych spotkaly sie z
duzym utrudnianiem sledztwa, zastraszaniem swiadkow, brakiem dokumentacji, itd.
Sprawe komplikowala rowniez znaczna kompleksowosc niektorych transakcji.
FOZZ byl byl poloficjalnym komitetem, ustanowionym przez rezim komunistyczny w 1985r. Jego celem bylo odkupywanie polskiego dlugu zagranicznego. 15 lutego 1989 roku, na tydzien po rozpoczeciu rozmow “okraglego stolu,” komitet zostal oficjalnie prawnie zatwierdzony. FOZZ dysponowal suma okolo 1 miliarda dolarow USA funduszy publicznych w latach 1989-1990, zarzadzanych przez niezalezna Rade Nadzorcza. Dyrektor FOZZ dysponowal specjalnym funduszem operacyjnym w wysokosci $ 170 mln. Metody jakie stosowal FOZZ mialy czesto charakter nielegalny, jak np. zakup polskich promissory notes na rynkach wtornych poprzez roznych posrednikow.
Jednakze, w latach 1989-1991 duze kwoty byly po prostu wytransferowane zagranice, gdzie podlegaly procesowi prania brudnych pieniedzy na anonimowych rachunkach i przez podstawione firmy. Z kolei, inne fundusze byly wytransferowane na terenie kraju
lub pozyczone na niski procent (ponizej ceny rynkowej) przez osoby z bylych elit komunistycznych, ich znajomych lub nalezace do nich przedsiebiorstwa, jak rowniez
przez Bank Inicjatyw Gospodarczych, w ktorym byli prominentni czlonkowie partii komunistycznej byli glownymi udzialowcami.
Ksiegowosc FOZZ’u byla tak chaotyczna a transkacje miedzynarodowe mialy tak kompleksowy chrakter, ze prawdopodobnie dokladna wycena strat funduszu nigdy nie bedzie mozliwa. Wedlug przyblizonych ocen z 1993r. straty te wyniosly: 128 milionow dolarow USA, 8 mln DM, 17 mln frankow francuskich, 125 mln frankow belgijskich I 35 mln zlotych polskich. Byl to rezultat wytransferowania funduszy panstwowych na prywatne konta bylych prominentow komunistycznych lub zwiaznych scisle z nimi osob.
Nieprawidlowosci te zostaly wykryte pod koniec 1989r. a zaczeto o nich mowic na pocztku 1990r. Mimo tego, glowny podejrzany, Dyrektor Grzegorz Zemek, pozostawal na swoim stanowisku az do grudnia 1990r. Nieoficjalnie byl jednak ciagle zwiazany z FOZZ’em i nadal zajmowal sie transferem pieniedzy w czasie likwidacji FOZZ’u,
ktora rozpoczeto oficjalnie w styczniu 1991r. (43*)
Od 1991r. ponawiano szereg prob przeprowadzeni szczegolowego sledztwa tego skandalu, odzyskania utraconych pieniedzy, zarowno w Polsce jak i zagranica oraz
pociagniecia winnych do odpowiedzialnosci. Jednakze, jedynie Zemek spedzil 15 miesiecy w wiezieniu. Przeszkoda w wyjasnieniu calej afery okazaly sie byc m.in.
tajemnicze zgony czy wypadki samochodowe swiadkow i prawnikow zwiazanych ze sprawa. Poza tym, brak bylo dobrej woli ze strony ekspertow, firm, kregow akademickich, nie mowiac o celowym utrudnianiu sledztwa przez bylych wysokich funkcjonariuszy partyjnych nadal piastujacych odpowiedzialne stanowiska panstwowe.
W 1991 roku ekspert ksiegowy NIK’u przygotowal 180 teczek dokumentow, ktore mialy byc dowodami przestepstw finansowych, dla glownego prokuratora, zajmujacego sie sledztwem w/s FOZZ’u. Wprawdzie udalo mu sie zwrocic uwage opinii publicznej na
cala sprawe, to w mlodym wieku (38 lat) zmarl nagle, podobno na atak serca. Komentatorzyt prasowi wyrazali glosno watpliwosci co do prawdziwej przyczyny jego smierci. Wkrotce po nim w niewyjasnionym wypadku samochodowym zginal przewodniczacy komisji sledczej prof. Walerian Panko. Stalo sie to na dzien przed planowana prezentacja przed komisja sejmowa sporzadzonego przez niego raportu.
Mimo zebrania wystarczajacych dowodow, nie udalo sie w latach 1990-ych doprowadzic do skazania winnych w calej aferze. Tuz po rozpoczeciu sprawy sadowej w pazdzierniku 2001r. przeciwko dyrektorowi Zemkowi, jego zastepcy oraz czterem biznesmenom,
premier Leszek Miller powolal przewodniczaca sadu prof. Barbare Piwnik na stanowisko
Ministra Sprawiedliwosci, co spowodowalo roczne opoznienie w sprawie. Zdaniem niektorych komentatorow, bylo to celowe dzialanie ze strony premiera.
30 wrzesnia 2001r. szesciu oskarzonych powrocilo na sale sadowa pod zarzutem sprzeniewierzenia 357 mln zl ($ 85 mln). Juz wowczas przewidywano, ze sprawa bedzie przeciagana az do 2005r. bez wydania wyroku, kiedy to nastapi jej przedawnienie. W ten sposob winni unikna automatycznie 10-letniego wyroku jaki im grozil, poniewaz oskarzenie przeciwko nim zostanie wycofane.
Przy okazji wznowienia procesu sadowego na wierzch wyplynelo wiele nieznanych dotychczas szczegolow. Byly szef NIK’u Anatol Lawina zeznal, ze przez wiele lat sprawe celowo ignorowano w NIK. Jego zdaniem, FOZZ od poczatku powstania byl przedsiewzieciem o charakterze przestepczym. W maju 2003r. Anatol Lawina zeznal, ze
jego zdaniem, FOZZ zostal ustanowiony rowniez jako tajne zrodlo finansowania WSI.
Grzegorz Zemek jako dyrektor generalny FOZZ zarzadzal funduszami WSI a jego zastepczyni Janina Chim byla odpowiedzialna za fundusze dla UOP. Wedlug jego opinii,
proby przeprowadzenia kontroli FOZZ przez NIK zostaly uznane za zagrozenie dla
sluzb specjalnych, poniewaz pracownicy UOP zainicjowali wiele akcji majacych
utrudnic kontrole NIK’u. Wedlug Lawiny, trudno inaczej wytlumaczyc podejrzane postepowanie funkcjonariuszy UOP i WSI, niz dazeniem do zabezpieczenia swoich zasobow finansowych, ktore uzyskali z FOZZ. Jak wynika z zeznan Lawiny, kiedy aresztowano Zemka, ktos zadzwonil do niego, proponujac mu $ 2 mln lapowki za zwolnienie Zemka z aresztu. (45*)
Lawina wymienil nazwiska i organizacje, ktore skorzystaly z FOZZ’u. M.in. byl tam Zygmunt Solorz, wlasciciel TV-Polsat, Dariusz Przywieczerski – szef Universalu,
biznesman Zbigniew Olawa oraz Zenon Klamecki oficer WSI.
Najbardziej sensacyjna wiadomoscia bylo ujawnienie przez Lawine faktu, ze WSI
posluzylo sie pieniedzmi FOZZ’u, aby stworzyc partie polityczna Porozumienie Centrum. Porozumienie Centrum zostalo utworzone przez Lecha Kaczynskiego,
bylego ministra sprawiedliwosci i prokuratora generalnego oraz jego brata Jaroslawa Kaczynskiego. (46*) Na bazie PC powstala pozniej partia Prawo i Sprawiedliwosc,
rzadzona przez braci Kaczynskich.
Znaczenie sprawy FOZZ’u
Nalezy zwrocic uwage na nastepujace sprawy:
FOZZ utworzono w 1985 roku a wiec inicjatywa wyplynela od nomenklatury partyjnej, ktora chciala w ten sposob zgromadzic kapital dla siebie.
Poniewaz proces najprawdopodobniej nie zostanie zakonczony przed terminem przedawnienia sprawy, mimo ze dowody przestepczej dzialalnosci znane sa od 10 lat, wine za ta sytuacje ponosi zarowno rzad jak i system prawny, ktorzy sa zinteresowani w zatuszowaniu calej afery..
Istnieja dowody na to, ze UOP byl wmieszany w utrudnianie sledztwa NIK’u
a sluzby specjalne odnosily korzysci z machinacji finansowych FOZZ’u przed I po 1989 rokiem.
Powyzsze fakty potwierdzaja teze postawiona przez profesorow Marie Los
i Andrzeja Zybertowicza, ze aparat sluzb specjalnych mial i nadal ma wielkie wplywy polityczne i ekonomiczne w kraju. Afera FOZZ’u ujawnila, ze sluzby specjalne, ktore mialy jedynie spelniac role tarczy i miecza ancient regime, same wziely aktywny udzial w przeksztalceniach gospodarczych i politycznych w Polsce, zapewniajac “miekkie ladowanie” starym komunistycznym elitom wladzy
Powyzsze fakty wskazuja, ze nomenklatura partyjna spiskowala ze sluzbami specjalnymi,
kontrolujac przeksztalcenia systemowe w Polsce w 1989 roku oraz w latach 1990-ych.
Teraz sprobujmy zastanowic sie jaki wplyw na polskie spoleczenstwo mialy skandale, w ktore wmieszane byly kadry sluzb specjalnych najwyzszego stopnia. Odczucia spoleczenstwa co do stopnia korupcji w Polsce znacznie roznia sie od oficjalnych danych, wedlug ktorych byla ona mniejsza niz w innych panstwach postkomunistycznych. Rowniez doswiadczenie prywatnego biznesu napawaja pesymizmem co do korupcji w Polsce. Udzial najwyzszych szczebli sluzb specjalnych w
roznych skandalach moga wyjasnic roznice pomiedzy oficjalnymi danymi a rzeczywistoscia w Polsce po 1989 roku.
Wyniki badan nad otoczeniem biznesowym oraz przedsiebiorczoscia w Polsce w latach 1990-ych
Joel Hellman, Geraint Jones i Daniel Kaufman przeprowadzili badania nad metodami
stosowanymi przez firmy prywatne w stosunku do politykow dla osiagniecia wlasnych korzysci. (48*) Okreslili stopien uzaleznienia panstwa od firm, ktore maja wplyw na ustalanie regul gry. (49*)
Zdaniem w/w autorow, Polska nie nalezy do panstw, w ktorych takie wplywy sa duze.
Indeks skladany dla Polski byl zblizony do litewskiego oraz czeskiego i nieco wyzszy niz wegierski. W porownaniu do Wegier i Czech, polscy respondenci czesciej wskazywali na przekupstwo przedstawicieli wladzy i sadow, jednakze uznawali, ze obecny system prawny generalnie wspiera prawo wlasnosc i kontrakty.
W Polsce branie lapowek wystepowalo dwa razy czesciej w porownaiu z Wegrami i Czechami. Tym niemniej, polscy respondenci byli bardziej sklonni uznac, ze interpretacje regulacji prawnych, majacych wplyw na ich firmy, sa spojne i przewidywalne i uznali zachodzace zmiany za pozytywne. Wprawdzie we wspomnianych krajach stopien przedsiebiorcow placacych lapowki byl zblizony (65%), to w Polsce sumy te byly mniejsze w porownaniu do dochodow rocznych. (50*)
Na podstawie wspomnianych badan mozna wyciagnac nastepujace wnioski:
Polska nalezala do grupy panstw postkomunistycznych gdzie korupcja byla najmniejsza,
W porownaniu z Wegrami i Czechami, Polacy mniej uskarzali sie na korupcje.
Plskie firmy odczuwaly korupcje w mniejszej skali niz pozostale kraje postkomunistyczne, nawet w porownaniu z Wegrami i Czechami.
Niezalezna organizacja Transparency International z siedziba w Berlinie uznala, ze stopien korupcji byl w Polsce mniejszy niz w Czechach, Lotwie i Slowacji. Mowiac w skrocie, w porownaiu z innymi krajami postkomunistycznymi (a szczegolnie poza Rosja i Ukraina) poziom korupcji w Polsce byl stosunkowo niski.
Po ogloszeniu raportu Banku Swiatowego w 2000 roku, w ktorym korupcje uwaza sie za
jeden z glownych problemow publicznych, w Polsce podjeto szereg inicjatyw antykorupcyjnych. Polskie gazety zainicjowaly sledztwa, w rezultacie ktorych zdymisjonowano nawet niektorych urzednikow panstwowych, np. wiceministra obrony narodowej. Wlasciciel firmy komputerowej Optimus otwarcie oskarzyl wladze urzedu podatkowego o korupcje.. W centrum zainteresowania mediow znalazl sie czlonek komitetu sejmowego d/s przekupstwa Jan Maria Rokita. (51*)
Wedlug badan CBOS, w rezultacie sledztw prowadzonych przez komisje parlamentarne, wsrod polskiego spoleczenstwa zmalalo znacznie zaufanie do administracji panstwowej.
I tak np. w 2005r. 70% badanych uznalo korupcje za duzy problem, dla porownania w 2000r. bylo 46% a w 1999r. tylko 33%. Wedlug slow Dyrektora CBOS Krzysztofa Zagorskiego obecnie “nikomu sie nie wierzy.” Zdaniem Rafala Antczaka z Centrum Badan Ekonomicznych i Spolecznych w Warszawie politycy polscy wykorzystuja w walce przedwyborczej sytuacje spowolnienia gospodarki, atakujac aktualne wladze. (52*)
Nie udalo sie doprowadzic w Polsce do pelnej lustracji ludzi zwiazanych z rezimem komunistycznym. Byl to process chaotyczny i niekompletny. Pierwszego sedziego epoki stalinowskiej, oskarzonego o lamanie praw czlowieka, osadzono dopiero w 19 kwietnia 2003r. (53*) Wedlug nowych dowodow inny sedzia, ktorego oczyszczono w czasie lustracji w 1997r okazal sie byc klamca lustracyjnym. (54*) Liberalna polityka “grubej kreski”Tadeusza Mazowieckiego czesciowo moze wyjasnic brak procesow dotyczacych bylych pracownikow sluzb bezpieczenstwa w Polsce. Zaznaczyl on wyraznie, ze byli komunisci nie beda sdzeni za ich decyzje polityczne. Postepowanie to tlumaczono koniecznoscia przestrzegania prawa, potrzeba rezygnacji z rewanzu, jak rowniez obawa przed akcja sprzeciwu ze strony bylych pracownikow komunistycznych sluzb specjalnych. (55*) Jednakze obecne skandale lustracyjne wykazuja, ze spoleczenstwo nie
chce sie pogodzic z tak lagodnym potraktowaniem bylych przesladowcow I ich kolaborantow. Ujawnienie spraw korupcji, w ktora wmieszane byly sluzby specjalne wytworzyly sytuacje, w ktorej w odczuciu spolecznym stopien przekupstwa jest wiekszy niz w rzeczywistosci.
Wnioski
Biorac pod uwage najnowsza historie polskich sluzb specjalnych, mozna wyciagnac wniosek, ze jakkolwiek sluzby te przeszly pewna ewolucje, to zaznaczyla sie wyraznie ich stala obecnosc w sektorze publicznym, prywatnym oraz w podziemiu kryminalnym, jak rowniez ich udzial w skandalach gospodarczych po 1989r. Plus que ca change, plus
que c’est la meme chose. Ich serce ciagle bije dla czlonkow bylej nomenklatury komunistycznej.
Ktos moze powiedziec, ze korupcja oraz siec tajnych powiazan istnieje na calym swiecie
i ze w Polsce, mimo wszystko, zjawiska te nie maja az tak duzej skali. Poza tym,
przystapienie Polski do struktur NATO i UE moze doprowadzic z czasem do samodyscypliny wsrod sluzb specjalnych. (56*) Tym niemniej, to brzemie ma niejednokrotnie bardzo zle reperkusje. Mozna do tego zaliczyc czerpanie korzysci
materialnych przez elity polityczne kosztem calego spoelczenstwa, brak efektywnosci
w dzialaniu instytucji publicznych oraz rynkow. Skandale, w ktore zamieszane byly sluzby specjalne mocno nawyrezyly zaufanie spoleczenstwa do instytucji panstwowych
oraz do praworzadnosci. Wzrost tego zaufania jest podstawa zarowno demokracji jak i
gospodarczej prosperity.
Przypisy
1. This paper was read at the 61th Annual Conference of PIASA in Montreal in June 2003. The author is indebted to Professors Maria ¢oE (Los) and Andrzej Zybertowicz – this paper builds upon their seminalwork, Privatizing the Police-State: The Case of Poland. The author is also grateful to Marek Jan Chodakiewicz for his advice and contributions.
2. Marek Jan Chodakiewicz, After the Holocaust: Polish-Jewish Conflict in the Wake of World War II (Boulder, Co. and New York: Columbia University Press, 2003), 15-22.
3. David M. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up: The Reform of the Polish Secret Services,” Federation of American Scientists Intelligence Resource Program (31 August 2002),
http://www.fas.org/irp/world/poland/dastych.html.
Chudzicka 30/5/05 11:05 Page 261
4. The SB was operated abroad by the Ministry of the Interior (MSW) as a separate department. Ibid.
5. Brian Chapman, Police State (London: Pall Mall, 1970), 114. Maria ¢oE (Los) and Andrzej Zybertowicz further specify that the Poland was a „post-totalitarian police state, Privatizing the Police State, The Case
of Poland (London: Macmillan Press, 2000, New York: St. Martin’s Press, 2000), 18.
6. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 45.
7. In the words of Norman Davies: „Crime in a police state can only flourish under the patronage of the state police. In a country where state-owned property enjoys little respect, petty offenses abound and are dealt with in a summary fashion; but organized crime cannot operate on the same basis as in the West. The only serious rings and rackets that exist – in the black market, in prostitution, and in drugs – are controlled by the Militia and by the other security organs. In the communist system, the idea of an impartial law enforcement agency, or of an independent judiciary, is not accepted, and the perpetrators of the worst scandals can only be brought to book by their peers in the state-and-party elite to which they themselves belong.” God’s Playground, A History of Poland, vol. 2: 1795 to the Present (New York: Columbia University Press, 1982), 2: 617.
8. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
9. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 9.
10. Prior to this, the paramilitary civilian police reserve (Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej, ORMO) was liquidated by the Mazowiecki cabinet, although its members apparently kept supplies of arms for themselves.The People’s Militia (Milicja Obywatelska, MO) and SB slowly began to be vetted. In April of 1990 the MO was replaced by the State Police (Policja Panstwowa) and the SB was replaced by the UOP. Wojciech Roszkowski, „Points of Departure,” in Poland’s Transformation, A Work in Progress, ed. by Marek Chodakiewicz, John RadziΠowski, and Dariusz ToΠczyk (Charlottesville: Leopolis Press, 2003), 44.
11. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 132.
12. Tam˝e., 127.
13. Tam˝e.
14. Tam˝e., 132. At its founding, the UOP was a department in the Ministry of the Interior. In 1996 it was reorganized as a separate government agency responsible for intelligence, counter-intelligence, government electronic protection, and fighting crime and organized crime. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
15. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 127.
16. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
17. Andrzej Zybertowicz, „Transformation of the Polish Secret Services: From Authoritarian to Informal Power Networks,” (Geneva Centre for the Democratic Control of Armed Forces Conference Paper, 2002), 4.
18. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.” In July 2001, Zbigniew Siemiatkowski, a post-
Communist MP, currently head of the Foreign Intelligence Agency (Agencja Wywiadu – AW) stated that the reform of the services should „deeply plough the structure, which was evolving for decades, via informal methods captured whole organism of the state, and up till now operates at its wish beyond anybody’s control and with impunity.” Zbigniew Siemiatkowski, interviewed by M. Branski, Nie, 26 July 2001, 5.
19. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
20. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 159.
21. Dzienik Ustaw, 1988, No. 41.
22. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 160-61.
23. Dzienik Ustaw, 1997, No. 114, item 740.
24. Piotr Woyciechowski, „Ochroniarze i ich protektorzy,” Gazeta Polska, 3 December 1997, 6, cited in Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 162.
25. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
26. Jerzy Jachowicz and Katarzyna K¢sicka, „Tajne Kontrolowane”, Gazeta Wyborcza, 22 November 1994, 4.
27. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 6.
28. Konstanty Miodowicz, interviewed by A. Kublik et al., Gazeta Wyborcza, 24 February 1996, 10.
29. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 6.
30. Marek Dukaczewski interviewed by A. Walentek, ˚ycie Warszawy, 4 December 2001.
31. Dennis Deltant and Kieran Williams, Security Intelligence Services in New Democracies: The Cases of Czech Republic, Slovakia and Romania (London: Macmillan Press and School of Slavonic and East European Studies, UCL, 2002), 1.
32. Zbigniew Wasserman, Nowe Paƒstwo, no. 1 (January 16, 2002): 19. While a procedural mechanism exists for resolving conflicts between the UOP and the prosecutor’s office when it comes to the release of evidence, at least one case was blocked by the decision of Prime Minister WΠodzimierz Cimoszewicz in the mid-1990s. See Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services”, 9.
33. The Helsinki Foundation for Human Rights in Poland, in conjunction with the Center of National Security Studies in Washington, D.C., prepared a web site entitled „In the Public Interest: Security Services in a Constitutional Democracy” – http://hfhr.hfhrpol.waw.pl/Secserv/index.html – it was last updated in October 1999. As of May 19, 2003, the page had still not been updated, and all links are either dead or outdated.
34. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
35. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
36. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
37. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
38. Tomasz Sakiewicz, „ChodziΠo o wspoΠprac¢ z KGB,” Gazeta Polska, 14 May 2003.
39. SΠawoj Kopka, „Lewica wiele robi dla pomniejszenia swych szans, odpΠywajacy elektorat SLD,”
Rzeczpospolita, 23 May 2003.
40. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
41. Bertold Kittel, „Nietykalni za koreaƒskim murem,” Rzeczpospolita, 22 May 2003, http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wyd … a_a_8.html.
42. Anna MarszaΠek and Monika Filipowska, „Kryptonim Festiwal,” Rzeczpospolita, 23 June 2003.
43. See „Trial Reopens in Poland’s Largest Embezzlement Case,” Radio Free Europe/Radio Liberty Newsline,
3 October 2002, http://www.rferl.org/newsline/2002/10/3 … 11002.asp; Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 165-169, 172-175.
44. Jan Ordyƒski, „Po urz¢dnikach kontrolerzy,” Rzeczpospolita, 13 February 2003, http://www.rzeczpospolita. pl/gazeta/wydanie_030213/prawo/prawo_a_15.html.
45. The individual named by Lawina was Wiktor Fonfara, and the bail was termed as a „proposed guarantee„ or „propozycja zΠo˝enia 2mln USD jako por¢czenia za ˚emka.” See Jan Ordyƒski, „Lawiny sensacji ciag dalszy,” Rzeczpospolita, 6 May 2003.
46. „Kaczynski Brothers to Sue Polish TV Over Documentary,” Polish News: Internet Issue 63 (1) (July 2001), http://www.polishnews.com/fulltext/stra … 63_1/shtml.
47. The 1999 BEEPS study of CEE and CIS countries surveyed 246 Polish firms, 160 of which were „new private,” 53 of which were ex-state firms, and 25 of which were state-owned. 40 had foreign direct investment. The survey was conducted in person with representatives of pre-screened firms. The survey included a range of questions that directly and indirectly measured both the perceptions and the experience of the respondents with regard to measures of corruption. See Joel Hellman, Geraint Jones, Daniel Kaufmann and Mark Shankermann, „Measuring Governance, Corruption, and State Capture: How Firms and Bureaucrats
Shape the Business Environment in Transition Economies,” World Bank Policy Research Working Paper 2312 (April 2000): 7-10,http://www.worldbank.org/wbi/governance/pubs/measuregov.html; Joel
Hellman, Geraint Jones and Daniel Kaufmann, „Seize the State, Seize the Day: State Capture, Corruption, and Influence in Transition Economies,” World Bank Policy Research Working Paper 2444 (September 2000): 1-6, http://www.worldbank.org/wbi/governance … state.html.
48. See Hellman, Jones and Kaufmann, „Seize the State, Seize the Day.”
49. In contrast to state capture, influence was defined as doing the same without recourse to payments. Administrative corruption is defined as petty forms of bribery in connection with the implementation of laws, rules, and regulations – these fit the definition of „grease payments” in American legal terminology. Among the generalized findings, it is noteworthy that large incumbent firms (either state-owned or ex-state firms) tend to inherit and rely upon influence to secure property and contractual rights and higher growth rates. It is new entrants that turn to state capture as a strategic choice to compensate for their lack of influence, especially when the legal and regulatory framework is underdeveloped. Unlike capture or influence, administrative corruption is not a strategic choice, but rather a burden for firms.
50. Hellman, Jones, Kaufmann and Shankermann, „Measuring Governance, Corruption, and State Capture,” 25, 27-28, 31, 35.
51. „Corruption in Poland,” The Economist, 19 April 2003, 44.
52. Tam˝e.
53. Jan Ordyƒski, „SkazywaΠ wbrew prawom czΠowieka,” Rzeczpospolita, 19 April 2003.
54. Tomasz Szymborski, „S¢dzia czyli ‘Prezes’,” Rzeczpospolita, 19 April 2003.
55. However, as late as June 13, 1989, the Rzeszow office listed 12 people who were in need of “warning conversations” and 16 persons that would have been arrested in the event that martial law would be reasserted. On June 26, 1989, Deputy Minister of the Interior General Henryk Dankowski sent a top secret request to provincial interior security offices for the personal files of elected OKP parliamentary deputies and senators who had been secret collaborators of the security apparatus (tajny wspoΠpracownik or tw) and those of them with whom „permanent or temporary operational contacts” were maintained. See Wojciech Roszkowski, „Points of Departure,” in Poland’s Transformation: A Work in Progress, compiled and edited
by Marek Chodakiewicz, John Radzilowski, and Dariusz ToΠczyk (Charlottesville: Leopolis Press, 2003), 44.
56. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up
Filed under: Uncategorized
![]()
(continue reading…)
Zygmunt Wrzodak odcina się od Solidarności2
by admin on sie.30, 2010, under TRUE
Zygmunt Wrzodak odcina się od Solidarności2
Dziękuję ci kolego Śniadek za zaproszenie na XXIV Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ ,,Solidarność”
Szanowny Panie Przewodniczący, Otrzymałem od pana zaproszenie na uroczysty zjazd solidarności, który odbędzie się w Gdyni w dniu 31-08-2010 roku. Niestety, ale nie zamierzam brać udziału z okazji tej rocznicy, ponieważ nie chcę się identyfikować z organizacją, która oprócz szyldu ,,Solidarność” nie wiele wspólnego z narodową wspólnotą solidarności Polaków. Pomimo przeszło 20-lat reaktywowaniu solidarności, związek nie poszedł ścieżką solidarności z roku 80-tego a więc ścieżką narodową. Mam wrażenie, że Solidarność obecna idzie drogą nakreśloną wam przez ośrodki zewnętrzne z UE i USA. Od młodzieńczych lat walczyłem w ramach solidarność o Polskę Niepodległą z suwerennym narodem polskim. Niestety, ale okazało się, że popędziliśmy tzw. komunę a reaktywowana Solidarność z ich koncesjonowanymi przywódcami wprowadziła nas do drugiego systemu zła a więc światowego globalizmu opartego na wydziedziczaniu narodów z ich własności, wiary, kultury. Jeden system zła zastąpiono drugim system zła a Polska ideologicznie i ekonomicznie utraciła swoją Niepodległość a Polacy stali się niewolnikami europy zachodniej i środowisk amerykańskiej masonerii. Ustalenia o zmianie jednej dyktatury w postaci pałki oraz więzienia zastąpiono drugą dyktaturą w postaci biedy, cenzury i totalnej wyprzedaży Polski. Scenariusz taki wypracowany został na tajnych spotkaniach w Magdalence z udziałem przedstawicieli komuny na czele z Kiszczakiem, Kwaśniewskim i koncesjonowanej opozycji w postaci L. Wałęsy, Michnika, L. Kaczyńskiego i innych. Reaktywowana po stanie wojennym Solidarność na czele z ich szefami przyczyniła się do likwidacji Polskiej państwowości. Kiedy ja walczyłem o Polską własność w Ursusie to moi przełożeni z KK i Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ ,,S” oczerniali mnie w mediach, kiedy ostrzegałem Solidarność przed tworzeniem AWS-u i w konsekwencji rządami unii wolności, oczernialiście mnie, kiedy byłem posłem na Sejm i blokowałem oddania na rzecz międzynarodowych mafii finansowych polskiego majątku narodowego przez rządy SLD i PiS takie jak np.: PHS oraz PZL Mielec i wiele innych, związkowcy z Solidarność w sposób brutalny oczerniali mnie. Kiedy robiłem wszystko aby nie dopuścić do sprzedaży Ursusa przez Rząd PiS, nie mogłem liczyć na wsparcie Solidarności ani tej krajowej i niestety, ani tej z Ursusa, która w haniebny sposób się sprzedała Bochniarzowej. Konsekwencja takiej decyzji jest, że Ursusa praktycznie nie ma, ponieważ szemrany kupiec turecki skorzystał zakład na przejęciu technologii i wycofał się z inwestowania w fabrykę.
Obecnie wplątaliście się w ,,teatr” grany przez jednego politycznie opętanego pseudo-polityka Jarosława Kaczyńskiego. Ten nędzny aktor dla osiągnięcia swoich celów politycznych w imieniu swoich mocodawców, gotów jest podłożyć ogień pod medialnie zmanipulowany naród, który jest gotów o nie Polskie sprawy bić się na ulicy, tak by zadowolić nie spełnionego emocjonalnie ,,wodza” Jarosława. Wy, popieracie taką osobę na prezydenta naszego kraju!!! Staliście się zapleczem internacjonalistycznej partii PiS, partii która głosi hasła pro-patriotyczne a w konsekwencji realizuje program globalistów światowych o czym świadczy brak ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, popieranie przez nich a więc i przez was wejściu Polski na nie równych prawach do kosmopolitycznej, bezbożnej UE, akceptacji tzw. Konstytucji UE, likwidacji polskiego złotego, służeniu zbrodniczym planom wojennym amerykanów itd. W brutalny sposób partia ,,wasza” PiS i wasz wodzuś Jarosław próbujecie razem budować kult wielkiego wodza jakim ma być Lech Kaczyński, który zginął w tragiczny sposób. Ten były Prezydent R.P. nic dobrego nie zrobił dla Polski, po za tym, że realizował tzw. plan ,,osaczania Rosji” w interesie rządów światowych pod kierownictwem USA, negocjowaniu i podpisaniu tzw. ,,Traktatu Lizbońskiego”, który w konsekwencji likwiduje Niepodległość naszego kraju, oddawaniu hołdu ukraińskim bandom z pod znaku UPA-OUN w Pawłokomie itd. Dlaczego na kłamstwie i miernocie byłego prezydenta chcecie wypromować osobę zmarłą, która nic dobrego dla Polski nie zrobiła. Wasze działanie razem z PiS-em przypomina postępowanie polityków i dziennikarzy, którzy budowali na nieprawdziwych faktach w okresie międzywojennym kult wielkiego wodza postaci Józefa Piłsudskiego, którego osiągnięcia są bardzo wątpliwe, wręcz wiele mitów wokół niego zbudowana jest na kłamstwie i w ten sam sposób na wzór Piłsudskiego chcecie budować ,,wodza Kaczyńskiego”, uczestnika narad ,,magdalenkowych” razem z Kiszczakiem i jego kolegą Kwaśniewskim. Polityka środowiska ,,pisowskiego” a więc i wasza polega na totalnej propagandzie, polegająca na odwracaniu uwagi Polaków od spraw zasadniczych, jaka jest utrata niepodległości Polski na rzecz rządu globalnego oraz bezrobocie, bezprawie, szara strefa, zubożenie Polaków, wyprowadzanie polskiego kapitału za granicę Polski, szalejąca lichwa, wielkie zadłużenie Polski, bezsensowna śmierć polskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie, okupacja wojsk amerykańskich Polskie terytorium, cenzura w wszystkich mediach itd. ale wy, wolicie się bawić w wojenki wymyślane przez nieudacznika życiowego Jarosława Kaczyńskiego. Dzisiejsza polityka związku lub partii pro-pisowkiej (czytaj jak kto woli) nie ma własnej filozofii działania, tzn. raz jest lewicowa, raz liberalna, raz ucieka od odpowiedzialności w trudnych sprawach, działacze szczebla kierującego związkiem nie wiedzą do czego dążą, ale wiedzą kiedy trzeba bić się dla siebie i swoich kolegów o rady nadzorcze, tzw. pakiety socjalne dla siebie przy wyprzedaży obcym majątku firmy. Niestety, ale obecna Solidarność nie wyszła z butów ,,komandosów” z Solidarności. Wy, nie rozumiecie działacze Solidarności Polskiej Racji Stanu czy Polskiego Interesu Narodowego, dla was liczy się tylko własny interes oraz żyć dniem dzisiejszym. Oczekiwania z strony narodu polskiego w stosunku do Solidarności były ogromne, niestety, ale poprzednicy i obecni działacze zdradzają Polskę. Przykro o tym pisać, takie wnioski nasuwają się po analizie tych 20-lat jawnej działalności Solidarności, jako koronny dowód na taki wniosek jest cicha zgoda na likwidację prawie całego polskiego przemysłu stoczniowego wraz z innym zakładami kooperującymi. Przemysł stoczniowy został zlikwidowany w ramach ustawy kompensacyjnej, którą przygotował Rząd PO-PSL a szybko ustawę tą podpisał wasz idol L. Kaczyński. W obronie przemysłu stoczniowego powinien być strajk generalny, ale strach was ogarnął lub podejrzenie, że ważni działacze Solidarności mogą być podejrzani o współpracę z tajnymi służbami, albo wręcz służby specjalne mają tzw. haki na niektórych z was i każdą akcję ogólnokrajową spacyfikują w zarodku.
Solidarność nie oczyściła się z agentury komunistycznej ani z materiałów Stasi z którymi nie wiadomo co zrobiono, w Solidarności nie było lustracji, co może być jedną z przyczyn wyjątkowo nieskutecznego związku i braku patriotycznej, narodowej postawy działaczy. Dzisiaj by odwracać uwagę od waszej szkodliwej działalności zapraszacie lewackie kapele by przygrywali ludziom i by ci myśleli, że mają wolność, tym słowem szermujecie na lewo i prawo, co to za wolność bez własności, bez pracy, bez gwarancji utrzymania rodziny, bez Polski, która widnieje tylko na papierze, którą tak łatwo oddaliście w obce łapy, łapy mafii międzynarodowej z siedzibą w NY i Berlinie, czy nie przypomina wam to byłych agentów sowieckich, którzy też oddali Polskę sowietom!!! Podobnie było w minionych komunistycznych latach na kongresach PZPR przemawiali towarzysze z Moskwy, tak dzisiaj wy dajecie głos towarzyszom z Waszyngtonu, którzy ograbiają nas Polaków z owoców pracy, którzy rozkazują swoim marionetkowym politykom w naszym kraju, by w ich interesie zabijać innych ludzi w Iraku i Afganistanu. Ci, towarzysze z USA, rozpętali blisko 200 wojen w swoim krótkim żywocie jako państwo. Pytam w imię czego mają być gloryfikowani nasi obecni prześladowcy na uroczystym zjeżdzie Solidarności, którą w roku 80-tym powołaliśmy do życia a która została przejęta przez ,,komandosów” Jaruzelskiego i która ta Solidarność do dziś nie wyzwoliła się od linii tym koncesjonowanych działaczy Solidarności. Co za wolność nam dano skoro w tej pseudo-wolości nadal są zabijani działacze suwerennej Polski, jednym z nich był Andrzej Krzepkowski, działacz Solidarność, został brutalnie zamordowany a ta Solidarność przez 14 lat nawet palcem nie kiwnęła żeby domagać się wyjaśnienia tej zbrodni a on zginął dlatego, że miał poglądy polskie a nie poglądy narzucone przez ,,komandosów” Jaruzelskiego i jego mocodawców.
Panie Przewodniczący, nadejdzie taki czas, że historia oceni postawę pana i pańskich kolegów pod kątem wiarygodności Solidarności, która na dzisiejszy dzień oceniana jest wśród myślących Polaków bardzo krytycznie, nie uratuje ją nawet muzyczna chałtura za ciężkie pieniądze polskich podatników. Najgorsze jest to, że pośród was nie ma osoby, która rozumiała by potrzeby Polski oraz Polaków na ten czas, nie wypracowaliście nawet sobie prawdziwej linii programowej, która odetnie się od przeszłości sprzedajnej Solidarności z ostatnich 20 lat. Moja obecność w Solidarności podyktowana była zawsze najpierw służeniu Bogu, Polsce, ludziom i dopiero związkowi, ponieważ jak nie ma się własnego domu, to jesteś bezdomnym, jesteś niewolnikiem kogoś, niestety , ale tak dziś wygląda Polak i Polska.
Panie Przewodniczący, wy nadal jesteście tylko parawanem pokojowym w demontażu Polski, jesteście od pacyfikowania nastrojów społecznych, nie macie żadnych sukcesów narodowych a swoją wiarygodność podobnie jak wasza bliżniacza partia PiS budujecie na autorytecie wielkiego Polaka Jana Pawła II nie rozumiejąc jego licznych encyklik oraz wspaniałych homilii głoszonych podczas jego wielu pielgrzymek do naszego kraju.
Panie Przewodniczący, nie godne jest wykorzystywać taką wielką postać do swojej nieudolnej polityki.
Jeżeli Solidarność ma być tylko strukturą biurokratyczną, zapleczem pro-amerykańskim, zapleczem ,,pisowskim”, to czy nie lepiej rozważyć samo-rozwiązanie się. Analizowałem obecną Solidarność pod kątem wyzwolenia się obecnej Solidarności od wpływów obcej agentury na związek, od karierowiczów i od niechlubnej przeszłości i doszedłem do wniosku, że obecna Solidarność jest skostniałą strukturą bez przyszłości. Nowi młodzi ludzie nie będą wiązać się z związkiem, który nie wiadomo kim obecnie jest oraz ma taką a nie inną przeszłość i jest bardzo zbiurokratyzowany. Obecna Solidarność nie jest dla młodych Polaków atrakcyjnym związkiem.
Piszę ten list w poczuciu przyszłości naszej Ojczyzny, piszę nie po to by podlizać się, upokorzyć, piszę, aby wami potrząsnąć oraz otworzyć oczy wielu Polakom, którzy są zagubieni w tym zmanipulowanym medialnie i finansowo świecie. Sam byłem przez wiele lat działaczem Solidarności od szczebla krajowego do zakładowego i w ramach tego związku walczyłem o narodową linię tego związku, ale zostałem wypchnięty przez skrzydło liberalne związku i wiem, że pomimo tego to, wy przegraliście to, wy będziecie odpowiadać przed Bogiem i historią za przyczynienie się do utraty domu, który nazywa się Polska.
W związku z powyższym nie chcę brać udziału już w takich sztucznych uroczystościach, gdy na polskim stole w wielu rodzinach brakuje chleba. Nie chcę brać udziału w organizacji, która mnie nie reprezentuje, która przez wiele lat mnie zwalczała, która zgodziła się na sprzedaż wiele tysięcy zakładów pracy w tym Ursusa.
Delegat na Zjazdy Krajowe NSZZ Solidarność
Były członek Komisji Krajowej NSZZ Solidarność,
Były członek Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ Solidarność,
Szef Solidarności w Ursusie w latach 1991 -2001
Zygmunt Wrzodak
Filed under: Uncategorized
![]()
(continue reading…)
Krzyżackie kłamstwa o historii “Kaliningradu”
by admin on sie.30, 2010, under TRUE
Krzyżackie kłamstwa o historii “Kaliningradu” – List do Wikipedii
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski 28.8.2010, tłumaczenie Ola Gordon, korekta Piotr Bein
(tłumaczenie jeszcze nieautoryzowane przez Autora)
Bałto-słowiańska przeszłość Kaliningradu powinna być ujęta w bogatej historii tego strategicznie ważnego regionu Europy. Początkowe zainteresowanie ustanowieniem międzynarodowego prawa w Polsce spowodowane było fałszerstwem popełnionym przez Niemieckich Braci Zbrojnych (Krzyżacy), którzy otrzymali Chełmno w tymczasowe lenno od Konrada I Mazowieckiego (1187-1247) w 1228 r. na mocy Ustawy Kruszwickiej, na czas potrzebny do chrystianizacji bałto-słowiańskich Prus.
Krzyżacy słaszowali tekst Ustawy Kruszwickiej, przez zmianę zapisu na wieczne przyznanie lenna. Fałszerstwo to spowodowało, że kolejni królowie Polski poszukiwali międzynarodowej procedury prawnej by je unieważnić i uniknąć konfliktu zbrojnego o Prusy, gdzie Krzyżacy dopuścili się ludobójstwa na bałto-słowiańskich Prusakach i pogwałcili chrześcijańską zasadę, że licencja na nawracanie nie jest licencją na mord.
Zwycięstwa militarne Unii Polski i Litwy nad Krzyżakami wkrótce dorównały sukcesom w dyplomacji. Po klęsce zadanej przez polskiego króla, zbrojni mnisi Zakonu Krzyżackiego oskarżyli Polskę o zabicie niemieckich misjonarzy i sprzymierzenie się z poganami. Te oskarżenia miał badać Sobór w Konstancji (1414-1418), jedna z największych konferencji dyplomatycznych Średniowiecza.
Paweł Włodkowicz (Paulus Vladimiri) z Brudzewa, wówczas mianowany polskim ambasadorem na Synod w Konstancji, pełnił również funkcję rektora Uniwersytetu w Krakowie. Był profesorem prawa. Na Synodzie w 1415 r. Włodkowicz przedstawił 17 pierwszych podstawowych tez prawa międzynarodowego, opartych na sprawiedliwości i tolerancji. Jego propozycja wynikała z prawa naturalnego i przesłanki, że licencja na nawracanie nie jest licencją na mordowanie czy wywłaszczanie i ważne jest tylko dobrowolne nawrócenie. Zdefiniował on zasadę narodowego samo-stanowienia, społeczeństwa międzynarodowego, jego funkcji, organów i praw. Rozpoczął formułowanie tych praw dla zaproponowanego przez niego utworzenia trybunału międzynarodowego. Usprawiedliwiał jedynie wojny o charakterze czysto obronnym. Włodkowicz zalecał pokojowe rozwiązywanie konfliktów między państwami poprzez trybunał międzynarodowy oraz mediację międzynarodową i arbitraż. Twierdził, że Zakon Krzyżacki zbrojnych mnichów na skutek dokonania masowych zbrodni i grabieży utracił charakter misyjny. W wyniku tego niemiecki Zakon popełnił “herezję pruską”. Z drugiej strony chrystianizacja Litwy i Polski była największym osiągnięciem średniowiecznego misjonarstwa.
Synod zatwierdził argumenty polskiego ambasadora. Wdrożenie tego prawa w Polsce miało miejsce około 250 lat wcześniej niż w Anglii. Gwarantowało ono nienaruszalność obywatela (jeśli nie przyłapano go na przestępstwie). Polska była pierwszym państwem, które zastosowało je w Europie ustawami z l. 1422-1433. Prawo to było podstawą systemu prawnego w Polsce, w czasach kiedy w pozostałej części Europy panowała władza absolutna.
Niemieckie ataki na tereny nadbałtyckie spowodowały utworzenie dwóch unii państw: na południu Polska i Litwa podpisały unię w 1385 r. w Krewo, na północy cała Skandynawia zjednoczyła się 12 lat później w 1397 r. w Kalmarze.
W Umowie Unijnej w Krewo, Wielki Książę Litwy, Ladislas Jogaiła (Władysław Jagiełło, 1350-1434) zobowiązał się do nawrócenia Litwy na chrześcijaństwo łacińskie i przyłączenia do Polski wszystkich ziem Litwy i Rusi, jak również odzyskania polskich terytoriów zdobytych przez Niemców, w zamian za małżeństwo z królową Polski Jadwigą z Anjou i koronowanie się na króla Polski. Przed koronacją w 1386 r. Jagiełło potwierdził Ustawę Koszycką (1374). Za rządów króla Jagiełły (1386-1434), polscy misjonarze poprzez chrzest włączyli Litwę do Kościoła Rzymskokatolickiego. W 1387 r. podpisano Unię Wileńską, na podstawie której król Władysław Jagiełło przyznał bojarom, miejscowym książętom nowo-ochrzczonej szlachty litewskiej, dziedziczną własność ziemi i zwolnienie z podatków. Mołdawia stała się lennem Polski. W 1388 r. na mocy Ustawy Piotrkowskiej, król Władysław Jagiełło rozszerzył prawa obywatelskie szlachty i duchowieństwa, dalej ograniczając władzę królewską w Polsce.
Tyrania niemieckich zakonów monastycznych doprowadziła do powstania w 1397 r. “Towarzystwa Salamandra” lub “Stowarzyszenia Jaszczurczego”. Było ono prekursorem Związku Pruskiego, zorganizowanego w celu obalenia rządów Zakonu Krzyżackiego i dobrowolnego zjednoczenia Prus z Polską.
Na podstawie Unii podpisanej w 1401 r. w Wilnie i Radomiu, litewskie rycerstwo otrzymało takie same prawa obywatelskie jak rycerstwo polskie. Polska gwarantowała Litwie bezpieczeństwo w przypadku agresji Zbrojnych Braci Zakonu Krzyżackiego poprzez zwycięstwo w 1409 r. i nową umowę unijną Polski i Litwy w 1410 r. po największej średniowiecznej bitwie, pod Grunwaldem (Tannenberg).
Wielka wojna Polski i Litwy z Zakonem Krzyżackim trwała 2 lata (1409-1411). Polskie i litewskie wojska przy udziale czeskich Husytów i pomocników ze Smoleńska, 30.6.1410 r. stoczyły decydującą bitwę pod Grunwaldem i odniosły zwycięstwo. W bitwie zginął przywódca Zakonu Krzyżackiego, Eryk von Jungingen. Drugie zwycięstwo 10.10.1410 r. w Koronowie doprowadziło do negocjacji pokojowych. Na mocy zawartego w Toruniu Porozumienia Pokojowego, Litwa odzyskała Żmudź, a Polska odzyskała Dobrzyń oraz przyznano jej kwotę 6 mln. groszy od Zakonu Krzyżackiego. Zwycięstwo to przekształciło Unię Polsko-Litewską w mocarstwo i zakończyło plany ekspansjonistyczne Zakonu Krzyżackiego i Luksemburczyków; zakończyło niemiecką agresję na ziemie nadbałtyckie.
Zwycięstwo Władysława Jagiełły spowodowało podpisanie Umowy unijnej w Horodle (1413). Była to osobista unia Polski i Litwy, umożliwiająca istnienie obu krajów jako odrębnych. Król ustanowił urząd terytorialny wojewody lub gubernatora prowincji, oraz zainicjował nowy system administracyjny i obronny, wprowadzony później w Europie środkowej i wschodniej. (Starożytne określenie ‘wojewoda’ oznaczało przywódcę wojowników i do tej pory używane jest jako tytuł administracyjny.) Polskie rody rozszerzyły stosowanie i przywileje swoich herbów na rody litewskie i ruskie.
Granice cywilizacji zachodniej przeniosły się daleko na północny-wschód, a polskie instytucje społeczne i polityczne weszły na Litwę, Białoruś i Ruś Kijowską. Założono nowe miasta i nadano im prawa samorządowe. W XIV i XV w. polskie miasta osiągnęły dobrobyt. Członkowie Hanzy mieli udział w handlu bałtyckim i lewantyńskim. W wyniku unii Polski i Litwy uległa zmianie równowaga sił w Europie, a Unia Polsko-Litewska stała się największym terytorium Europy.
Filed under: Uncategorized
![]()
(continue reading…)
Solidarność – prawda bezwzględna i dlaczego nie da się tak dzisiaj.
by admin on sie.29, 2010, under TRUE
Wiedza i opinia to dwie różne kwestie. Chciałbym dzielić się wiedzą ale tej nie posiadam, zresztą sami przyznajcie że tematy które poruszam przerastają możliwości ‘zdobywcze’ przeciętnego obywatela. Nie jest dla mnie pocieszeniem to że podobne problemy mają CBA czy prokuratura. Nigdy nie byłem zwolennikiem łączenia się w cierpieniu – widząc problem szukam sposobów jego rozwiązania.
Właściwie nigdy poważnie nie myślałem o dziennikarstwie śledczym – zohydziło mi ten zawód m.in kilku pajaców z Rzeczpospolitej którzy ukazali że karkołomne zdobywanie tajnych dokumentów w stylu filmu Mission Imposible może odbywać się przy lampce koniaku wypitej z politycznym wysłannikiem który w ramach swoich statutowych działań przynosił w teczce co trzeba zastrzegając anonimowość.
Znacznie uczciwsze odkrycie malwersacji na kwotę 80-ciu zł w jakiejś Pipidówie również posiada wady gdyż po pierwsze nie mówi niczego o skali zjawiska a po drugie można takim tematem rzucić negatywny cień na całe środowiska czy branże mimo wszystko chronione prawem domniemania niewinności. Czy można docenić trud dziennikarskiej pracy kiedy prawie 40 mln Polaków w każdej konserwie mięsnej zacznie dopatrywać się szwedzkiej flagi ? Czy prokuratorka kradnąca stanik w sklepie wystawia tym samym świadectwo całemu wymiarowi sprawiedliwości a łowcy skór pracownikom medycznym ? Sposób kolportowania tego typu informacji burzy przynajmniej moje poczucie sprawiedliwości i odpowiedzialności.
Jak jednak zwalczać problemy które dotyczą nas wszystkich ?
Mój lewicowy pupil Ryś Kalisz jakiś czas temu bardzo zbieżnie z moim punktem widzenia wyraził pogląd iż państwo powinno być wyposażone w narzędzia społecznej kontroli (nie mylić z kontrolą społeczeństwa). Obawiam się jednak że Ryś posiadał już gotową listę składu tego rodzaju instytucji zawierającą wyłącznie nazwiska swoich klubowych przyjaciół. Jednym zdaniem : również nie zupełnie to o czym myślałem.
Trzecia ścieżka to skupienie osób uczciwych, rzetelnych, niepodatnych na manipulację, odpornych na korupcję (materialną, medialną i polityczną), pracowitych, oddanych sprawie, realistów (itd.itp). Cel : założenia partii mającej przejąć całkowitą władzę ku uciesze mas. Na to zresztą liczyłem głosując na PO choć niestety dostrzegłem że 2 lata to czas wystarczający na ambicjonalne wypalenie a więc i utratę politycznego impetu. Coraz częściej słyszę od bliższych i dalszych znajomych ‘pobąkiwania’ o potrzebie generalnej wymiany ekipy z tzw. góry (od prawa do lewa) co świadczy iż w swoich obserwacjach nie jestem odosobniony.
Zatrzymajmy się jednak przy temacie tworzenia partii. Uznałem że dobrym pomysłem będzie spojrzenie na Solidarność z punktu widzenia marketingowego. Grzebanie w dokumentach celem sprawdzenia czy Wałęsa był czy nie był agentem jest żałosne, nudne i żenujące. Przypomina rozprawianie nad tym czy glazurnik który trzy lata temu kładł kafelki w łazience nie był przypadkiem Żydem bo gdyby był to mógł przecież zainstalować jakieś antypolskie urządzenia a więc lepiej kafelki skuć.
We wstępie stwierdziłem że wiedza i opinia to dwie różne kwestie. Znana czerwono-usta profesor nie budzi moich zastrzeżeń kiedy dzieli się swoją wiedzą. Kiedy jednak wyraża opinie mam ochotę nazwać ją durnym sprzedajnym babsztylem którego (tym razem) urażone ego domaga się rewanżu za agitacyjne poświęcenia w ostatnich wyborach. Czerwonousta stwierdziła ostatnio – niczym klasyczny piszewik uznający wypowiedź pozbawioną słowa „powinien” za niewiążącą – że Wałęsa powinien(właśnie!) na uroczystości pojechać i złożyć hołd A.Walentynowicz gdyż to ona doprowadziła do drugiej fali strajków a więc przyczyniła się powstania Solidarności.
Za długo przyglądam się „działaniom na górze” aby brać zawartą w przytoczonym twierdzeniu tezę za godną uwagi. Teza wszak stała się społecznym szeptanym mitem a stało się tak dlatego że społeczeństwo w zdecydowanej większości nie ma zielonego pojęcie o marketingu politycznym. Pani profesor jako socjolog powinna okryć się rumieńcem. Między strajkiem w stoczni a powstaniem ruchu Solidarność jest przepaść. To pierwsze przyczyniłoby się najwyżej do lokalnej zadymy gdyż mieszkańcy pozostałych województw wyznawali historyczną zasadę „za Gdańsk nie będziemy umierać”. To nie los Walentynowicz doprowadził do strajków w Lublinie i w całej Polsce. Spoiwo istniało – ale było to spoiwo w warstwie podobnych interesów a niekoniecznie wspólnych bratnich poświęceń.
Zapewne niejeden Czytelnik chwyta się za głowę zadając pytanie „co ten Romskey wypisuje???” – pozwólcie więc że skończę. Oto prawdziwa krótka historia ruchu Solidarność. (zapamiętałem wyłącznie kontekst słów i mój cytat nie jest dosłowny) : „Przez kilka lat udało się nam zgrupować 10 zaufanych osób. Może za kolejnych 10 lat byłoby nas 40-tu. Milionowym ruchem staliśmy się gdy poparł mnie i ludzi ze mną związanych Jan Paweł II, bez tego poparcia nie byłoby Solidarności”. Jak łatwo domyślić się autorem słów jest Lech Wałęsa.
Można zarzucać legendarnemu przywódcy iż nadużywając słów „ja, moje, moja” zapominał o swoim promotorze jednak nie ulega wątpliwości iż to największy wówczas polski autorytet, szanowany także przez wielu komunistów Jan Paweł II stał za największą społeczną przemianą w powojennej Polsce. Gdyby było zwyczajem honorowanie trenerów lub nauczycieli nagrodami które przyznaje się wychowankom tychże – za twórcę Solidarności należałoby uznać właśnie Jana Pawła II. Papież poparł konkretną osobę i zaufał jej Zaufał intuicji Lecha Wałęsy, jego prawości i uczciwości. Kładąc na szali własny autorytet upowszechnił wieść o nowo-powstałym ruchu na świecie, ukonstytuował pomoc kościoła który miewał kłopoty w ustosunkowaniu się do tego zgoła ryzykownego społecznego dzieła a co najważniejsze skruszył głaz naturalnej w owym czasie nieufności.
Dziś czasy są inne. Autorytety wycięli w pień dwaj zawistni bliźniacy, kościół zszedł na psy ale historia jest historią. Jeżeli komukolwiek należy się słowo „dziękujemy” to Karolowi Wojtyle – który w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie stanął na wysokości zadania czym zresztą odróżnia się po dziś dzień od postaci pokroju Michalika czy Nycza.
Teutonic Lies About History of „Kaliningrad”
by admin on sie.29, 2010, under TRUE
Teutonic Lies About History of „Kaliningrad”
Iwo Cyprian Pogonowski
Balto-Slavic past of Kaliningrad should be included in the rich history of this strategically important region of Europe. Thus the early interest in establishing an international rule of law in Poland was caused by a forgery committed by the German Armed Brethren, who obtained a temporary fief of Chełmno from Konrad I of Mazovia (1187–1247) in 1228 in the Act of Kruszwica. The temporary fief of Chełmno was obtained by the Teutonic Knights for the time needed to convert the Balto-Slavic Prussians to Christianity.
The forgery by the Teutonic Knights consisted of changing the text of the Act of Kruszwica into a permanent grant of the fief of Chełmno. This forgery caused the successive kings of Poland to look for an international legal procedure to amend the forgery and avoid an armed conflict over Prussia in which the Teutonic Knights committed genocide of the Balto-Slavic Prussians and violated the Christian principle that the license to convert is not a license to kill.
Eventually, the military triumphs of the union of Poland and Lithuania over the Teutonic Knight were soon paralleled by successes in diplomacy. After their defeat by the Polish king, the armed monks of the Teutonic Order accused Poland of killing German missionaries and allying itself with pagans. Theses accusations were to be investigated at the Council of Constance, (1414–1418), one of the great diplomatic conferences of the Middle Ages.
Paweł Włodkowicz, (Paulus Vladimiri) of Brudzewo, Polish ambassador at the Council of Constance, served also as President of the University of Kraków. He was a Professor of Law. In 1415 at the Council, Włodkowic proposed the first seventeen basic theses of international law founded on justice and toleration. His proposal was based on the natural law and the premise that the license to convert is not a license to kill or expropriate and that only voluntary conversion is valid. He defined the principle of national self-determination, the international society, its functions, organs, and laws. He began to formulate these laws for use by an international tribunal, which he proposed. He justified only purely defensive wars. W³odkowicz advocated international mediation and arbitration and an international tribunal for the peaceful solution of conflicts among nations. He argued that the Teutonic Order of armed monks lost its missionary character by committing mass murders and pillage. Therefore, in reality, the German Order constituted a “Prussian heresy.” On the other hand the Christianization of Lithuania by Poland represented the greatest medieval missionary deed.
The Council of Constance accepted the arguments of the Polish Ambassador. The Establishing of due process under the law followed in Poland some 250 years earlier than in England. The due legal process guaranteed the inviolability of citizen’s person (who was not caught in the act of committing a crime). It was formulated in Poland for the first time in Europe, in the acts of 1422-1433. This due process was the basis of the legal system in Poland when absolutism reigned in the rest of Europe.
German aggression on the Baltic coast caused the formation of two unions of states. In the south, Poland and Lithuania united at Krewo in 1385. In the north all of Scandinavia united twelve years later at Kalmar in 1397.
In the Union Act of Krewo, Jogaiła or Jagiełło, the Grand Duke of Lithuania, committed himself to convert Lithuania to Latin Christianity and to unite with Poland all Lithuanian and Ruthenian lands as well as to recover Polish territories lost to the Germans, in exchange for marriage to Polish Queen Jadwiga of Anjou and his coronation as a Catholic King of Poland. Before his coronation in 1386, Władys³aw Jagiełło, Ladislas Jogaiła (1350–1434), confirmed the Act of Koszyce (1374). During the reign of King Władysław Jagiełło (1386–1434), Polish missionaries converted Lithuania to Roman Catholicism. In 1387 the Act of Wilno followed. In it the King Władysław Jagiełło bestowed hereditary ownership of land and freedom from taxation by the local princes of the newly converted Catholic Lithuanian nobles, the boyars. Moldavia became a fief of Poland. In 1388 in the Act of Piotrków, King Władysław Jagiełło increased the civil rights of nobility and clergy, further limiting the royal power in Poland.
The tyrannical rule of the German monastic orders resulted in the founding of the “Salamander Society” or “Reptile Association” in 1397. It was a forerunner of the Prussian Union, which was organized for the overthrow of the rule of the Teutonic Order and for the unification in freedom of Prussia with Poland.
In 1401 in the Union Act of Wilno and Radom the Lithuanian knighthood received the same civil rights as were enjoyed by Polish knights. Poland guaranteed the safety of Lithuania against the aggression by the Armed Brethren of the TeutonicOrder in 1409.Victory and a new union act of Poland and Lithuania in 1410 in the largest medieval battle of Lannenberg-Grunwald
The Great War against the Teutonic Order by Poland and Lithuania lasted two years (1409–1411). On June 30, 1410 the decisive victory in the battle of Tannenberg-Grunwald was won by the Polish and Lithuanian forces assisted by Czech Hussites and auxiliaries from Smoleñsk. The chief of the Teutonic Order Eric von Jungingen was killed on the battlefield. Second victory on October 10, 1410 at Koronowo led to peace negotiations. The terms of the Peace Treaty of Toruñ included the return of the province of Dobrzyñ to Poland and of the province of Żmudź to Lithuania and payment to Poland of money in the amount of 6,000,000 groszes by the Teutonic Order. The victory transformed the Polish-Lithuanian union into a great power and put an end to the expansionist plans of the Teutonic Order and the Luxemburgers; it put an end to German aggression in the Baltic area.
In the Union Act of Horodło (1413) was concluded by the King Władysław Jagiełło, following the victory over German Monastic State of the Teutonic Knights in 1410. It was a personal union of Poland and Lithuania, which were to remain two separate states. The King established the territorial office of wojewoda (vo-ye-vo-da) or provincial governor, and initiated a new administrative and defensive organizational model, which was followed in central and eastern Europe. (The ancient term wojewoda, meaning one who leads warriors, is still in use as an administrative title.) Polish families extended the use and privileges of their coats of arms to the Lithuanian and Ruthenian clans.
The frontiers of Western civilization were shifted considerably to the northeast and Polish social and political institutions penetrated Lithuania, Belrus, and Kievian Ruthenia. New towns were founded and were granted a wide measure of self-government. Considerable prosperity was achieved by Polish towns in the 14th and 15th centuries. Those that were members in the Hanseatic League shared in the profitable Baltic and Levantine trade.
European balance of power changed as a result of the union of Poland and Lithuania which became the largest territory in Europe.
Filed under: Uncategorized
![]()
(continue reading…)
XXI wiek – rzeczywistość kontra spreparowany jej obraz
by admin on sie.29, 2010, under TRUE
XXI wiek – rzeczywistość kontra spreparowany jej obraz
Gość_25 27.8.2010
Pamiętajmy, że od wielu lat jesteśmy w samym środku WOJNY INFORMACYJNEJ, której frontem są nasze plastyczne światopoglądy. Po jednej stronie znajdują się ludzie, którzy kochają zmieniać i ingerować w pierwotną naturę tego świata, a po drugiej – ludzie pokorni, którzy chcą w ciszy i spokoju przyglądać się jego wrodzonej architekturze. Pierwsi mówią: “Działaj! Zmieniaj! Przekształcaj!… Ciesz się tylko tym, co sam stworzyłeś… zmodyfikowałeś, usztuczniłeś…”. Drudzy są inni: “kontempluj, poznawaj, zwiedzaj swoje życie… Ciesz się światem zadanym Ci przez Boga i genialną Przyrodę… Nie gwałć jej swoimi żądaniami i rozbuchanymi ponad miarę potrzebami”.
Niestety… Wszyscy, albo prawie wszyscy politycy, właściciele wielkich firm, koncernów… to są ludzie “ruchliwi na opak”. Oni chcą koniecznie stworzyć ten świat na nowo, za wszelką cenę coś sobie w nim podporządkować, zmienić jego pierwotną, oryginalną strukturę. Myślą, że są wynalazczy, uzdolnieni, kreatywni… Podczas gdy – ten ŚWIAT – już został stworzony!
Przyroda jest tworem skończonym i samoprzekształcającym się. Nie potrzebuje ingerencji swojego “dziecka”, jakim jest człowiek, do tego, aby kontynuować swoją samoporządkującą się egzystencję. Ci wszyscy “aktywiści”, genetyczni przekształcacze, ludzie tworzący wtórną, syntetycznie skonstruowaną nadbudowę świata przyrodniczego, przypominają mi skrajnie obłąkanego przechodnia, który staje przed genialnym dziełem Michała Anioła (niech to będzie pięciometrowy posąg słynnego Dawida, znajdujący się na ten czas we Florencji) i chcąc dodać coś od siebie, wyrąbuje w jego piersi wielki, bezsensowny wyłom! Właśnie tak się przedstawia sytuacja we współczesnym świecie. Usprawniamy ten świat na siłę! Na gwałt! Na opak! A przecież brakuje nam po temu zdolności.
Brakuje nam Serca. Brakuje nam czystej Świadomości!
Żyjemy w świecie usankcjonowanego szaleństwa. Właśnie przez to mamy te wszystkie choroby (psychiczne i cielesne). Poprawiamy swoje życie przy pomocy tworów, które powstały przy udziale CHYBIONEJ KREATYWNOŚCI. Jest ich całe mnóstwo, m.in. – plastik… beton… płyty wiórowe… syntetyczne witaminy… żywność modyfikowana genetycznie… szczepionki… psychotropy… urządzenia elektryczne… nawozy sztuczne… silniki spalinowe… biały cukier… oczyszczona mąka… elektrownie jądrowe…
Próbujemy stworzyć drugi “posąg Dawida”, niszcząc w bezsensowny sposób jego perfekcyjny oryginał. Tylko, że… kurde… NIE POSIADAMY KU TEMU NALEŻYTYCH ZDOLNOŚCI. Nasze Ego (= fikcyjne mniemanie o sobie) sięga gwiazd. I nie chodzi tu nawet o tę słynną, pospolitą głupotę, ale o brak świadomości, że to wszystko jest przecież na chwilę i prędzej czy później każdy z nas umrze. Jaki jest sens w patologicznym “usprawnianiu” tego świata i przekształcaniu jego wrodzonej struktury?… Przecież to nas nie uchroni przed pewną śmiercią. Ten tzw. “chybiony aktywizm” nie sprawi, że człowiek przestanie mieć przebłyski świadomości na temat tego, że prędzej czy później wejdzie w stan “nieistnienia”. Za mało się mówi o śmierci w naszej Kulturze (mam tu na myśli Kulturę białego człowieka) i dlatego jesteśmy “ruchliwi na opak”. Brak nam filtra, który (na bieżąco) oddzielał by głupie myśli od mądrych. Nie ma w tym nic skomplikowanego. Jest to świadomość własnej przemijalności i pokorna zgoda na nią. W pierwszej chwili jest to druzgocząca świadomość i można postradać rozum od jej “lodowatej namacalności”, ale taka jest prawda i ta prawda wprowadza porządek w miejsce chaosu. Oczyszcza umysł z fikcyjnych i szkodliwych dla zdrowia planów.
Niestety… Setki tych fikcji i szkodliwych dla zdrowia planów już się zrealizowała.
Co dalej?…
Trzeba się dokopać do oryginalnej, pierwotnej rzeczywistości człowieka i przestać tworzyć jej wtórną, syntetycznie spreparowaną nadbudowę. A co to oznacza w praktyce?… Trzeba kopiować najpiękniejsze mechanizmy działające w Przyrodzie i się do nich pokornie stosować. Współbrzmieć z nimi, a nie współistnieć. Trzeba patrzeć na chmury, drzewa i od nich pobierać rozsądne nauki. Bo jak mawiał Werter w “Cierpieniach Młodego Wertera” (jeszcze przed poznaniem Loty, która go przywiodła do samobójstwa): “Ten, kto kopiuje Przyrodę, nigdy nie sprowadzi na ten Świat nic złego. Żadnej myśli złej, co innych ludzi do złych myśli namawia. Żadnego uczucia złego, co psuje wodę w rzekach serc naszych. I żadnego czynu, co innych ludzi do złych czynów przywodzi” (brzmiało inaczej, ale sens został zachowany).
Filed under: Uncategorized
![]()
(continue reading…)
Świat w chaosie “wojny pogodowej” Obamy
by admin on sie.29, 2010, under TRUE
Mord senatora USA, a świat w chaosie “wojny pogodowej” Obamy
21.8.2010, tłumaczenie Ola Gordon, korekta i skrót Piotr Bein
Nowy raport przygotowany przez rosyjski wywiad GRU dla premiera Putina mówi, że b. senator Ted Stevens zginął w tym tygodniu po próbie zebrania dowodów na wykorzystanie przez Obamę niszczącej amerykańskiej “broni pogodowej”. Rosyjski naukowiec dr Andriej Areszew i grono międzynarodowych naukowców i ekspertów są pewni, że wyjątkowy chaos pogodowy wywołał system obronny oparty na technologii Tesla, kierowany z zorganizowanej na Alasce bazy HAARP.
Wg GRU, niecałe dwa tygodnie temu z senatorem skontaktował się jego przyjaciel, pilot z Alaski, Theron Smith, którego zięć Aaron W Malone (major Gwardii Narodowej na Alasce) został zamordowany 28 lipca, kiedy jego samolot C-17 lecący nad Anchorage stał się celem ataku z HAARP, powodując jego upadek na ziemię, wybuch i śmierć wszystkich na pokładzie.
Kiedy senator Stevens rozpoczął swoje śledztwo wiążąc HAARP z przyczyną katastrofy maj. Malone’a, włączył dwie ważne osoby z Waszyngtonu: Williama Phillipsa (ropa naftowa) i Seana O’Keefe’a (b. administratora NASA). Phillips to stary przyjaciel i zwolennik senatora Stevensa i spadkobierca ogromnej fortuny Philips Petroleum, o którym mówi się, że w przeszłości finansował ze swej fortuny “działalność” wywiadu USA celem wsparcia krajowych wysiłków na rzecz dostępu do globalnych rezerw ropy. Phillips od dawna ostrzegał Amerykanów, że USA nie posiada już żadnych wielkich spółek naftowych. Największa firma USA, Exxon Mobil, jest 14-ta na światowej liście, naprawdę mała względem firm w posiadaniu obcych rządów lub wspieranych przez rządy, dominujących monopoli.
Podczas gdy 94% światowych dostaw jest w rękach obcych rządów, w większości wrogo nastawionych do USA, stosunkowo niewielkie firmy USA nie maja dostępu do wystarczającej ilości ropy, by powodować obniżkę jej cen. Dlatego “mała” firma Exxon Mobil skupuje 90% ropy od wielkich firm będących własnością obcych rządów, w większości wrogich wobec USA i rafinuje ją dla potrzeb rynku USA.
O’Keefe był administratorem NASA w l. 2001-2005. Za jego kadencji (1.2.2003) wydarzył się wypadek wahadłowca Columbia, kiedy rozpadł się nad Teksasem, wchodząc w atmosferę ziemską, za co O’Keefe obwiniał HAARP, gdyż właśnie wtedy rozpoczęto przekazywanie w trybie “głębokomorskiej transmisji“.
Podczas takiej operacji wszystkie krótkofalowe impulsy radiowe trwają dokładnie 6.25 sek. w odstępach dokładnie 15 lub 30 sek, z militarną precyzją. Te długie i krótkie podwójne odstępy pomiędzy impulsami są faktycznie zaszyfrowanymi wiadomościami (jak zwolniony kod Morse’a). W tym trybie moc włączona jest na maksimum. Przeciwnie do trybu badawczego odbywającego się w nocy, komunikacja morska USA może odbywać się zarówno w nocy jak i w ciągu dnia, każdego miesiąca czy roku. Transmisje mogą odbywać się w sposób ciągły przez około 10-30 godzin, lub od jednego do kilku dni. Po ataku 11 IX i kilka minut po ogłoszeniu przez prezydenta najwyższego stopnia zagrożenia 4, HAARP rozpoczął najsilniejszą 18-godzinną transmisję głębokomorskiej komunikacji. Jest to jedyny sposób komunikowania w stopniu 4 do amerykańskich łodzi podwodnych w stacjach oceanicznych na głębokości mil.
Tuż przed upadkiem samolotu senatora Stevensa, rosyjskie satelity krążące nad Arktyką odkryły “silny” sygnał 3.39 MHz z ośrodka HAARP na terenie Copper Valley, Gakona, Alaska, “skierowany” na region, w którym wydarzyła się ta tragedia. Wg serwisów informacyjnych USA, Philips zginął w wypadku, a O’Keefe w stanie krytycznym przebywa w szpitalu, czyli wraz z uśmierceniem senatora Stevensa, razem z nimi uśmiercono również ich dochodzenie ws. HAARP.
Chaos pogodowy na całym świecie na skutek pozwolenia Obamy na wykorzystanie “broni pogodowej” systemu HAARP, można jedynie opisać jako apokaliptyczne “biblijne” zniszczenie powodujące:
- największe upały i niszczące pożary jakich doświadczyła Rosja w ciągu ponad 1000 lat
- największe powodzie w Europie środkowej od ponad 800 lat
- powódź w Pakistanie o tak ogromnych rozmiarach, że ONZ nazwała ją mega-katastrofą, gorszą niż
- tsunami w 2004 r., które wstrząsnęło basenem Oceanu Indyjskiego
- powódź w Chinach tak ogromna, że liczba jej ofiar wzrasta w tysiącach
- upały w Japonii tak straszne, że w szpitalach przebywa ponad 21 tys. osób po udarze cieplnym
- upały o bezprecedensowych proporcjach na północnych i południowych terenach USA
- tak niskie temperatury na terenie zachodnich USA, że farmerzy w Kalifornii donoszą o przemarznięciu owoców i warzyw
- katastrofalna susza w Afryce mogąca wywołać stan zagrożenia głodem i śmiercią dla ponad 10 mln osób
- katastrofalna zima w Ameryce Płd, która tylko w Boliwii spowodowała zagładę 3-6 mln ryb, w Brazylii tysięcy sztuk trzody i setek ludzi.
O przyczynach tych globalnych katastrof:
Zwykle prąd strumieniowy tworzy ogromną pętlę szybkiego wiatru w wyższej atmosferze. Prąd ten nie występuje w codziennej pogodzie – jest za wysoko, ale jest bardzo ważny w determinacji pogody na dużą skalę, ponieważ porusza atmosferę. Tym razem prąd rozdwoił się. Jedno ramię poszło na północ, drugie na południe. Miejscem pośrodku jest rosyjska susza. Zawirowanie wisi nad Rosją dużo dłużej niż zwykle, wywołując wyjątkowe temperatury i pożary. Nad Pakistanem dzieją się rzeczy jeszcze dziwniejsze. Południowe ramię prądu utworzyło pętlę tak daleko, że przeszedł nad Himalajami do płn-zach. Pakistanu. Meteorologowie mówią mi, że to bardzo niezwykłe. Szybki prąd strumieniowy wciągnął ciepłe, wilgotne powietrze monsunowe wyżej w atmosferę i wywołał deszcze, jakich nikt nie pamięta.
O możliwości wpływu HAARP na prądy powietrzne:
HAARP skonstruowała filia ARCO dla lotnictwa i marynarki. Określany jako badanie naukowe, HAARP jest projektem służącym do “zakłócania” jonosfery wyjątkowo potężnymi wiązkami energii dla wojska. Wg przetargu na HAARP, te strumienie energii będą używane do “kontroli procesów jonosferycznych w taki sposób by ulepszać systemy dowodzenia, kontroli i telekomunikacji (lub przeszkadzać wrogowi w ich użyciu).” […] Bomby nuklearne detonowane podczas testów na dużych wysokościach w późnych l. 1950-ych i wczesnych 1960-ych, zarówno przez ZSRR jak i USA, wywołały zmiany pogodowe i prądy trwające prawie 20 lat. Czy podgrzewacze HAARP mają taki sam potencjał, kiedy “zakłócają” atmosferę? W jonosferze występują liczne korzystne zjawiska takie jak filtrowanie szkodliwych promieni słonecznych i odbijanie fal radiowych używanych w komunikacji. Chociaż nie jest to całkowicie zrozumiałe, jonosfera również bezpośrednio wpływa na systemy pogodowe i prądy powietrzne.
Można domyślać się powodów wykorzystania broni HAARP:
- katastrofalna powódź w Chinach i apokaliptyczne upały i pożary w Rosji stawiają tych dwóch wrogów USA w pozycji proszącego o żywność wskutek zniszczonych upraw
- katastrofalna powódź w Pakistanie skutecznie niszczy zdolność narodu do wyżywienia się i samoobrony, kraju nazwanego przez Obamę wrogiem nr 1 Ameryki
- niszczące upały w USA pozwolą Obamie przepchnąć przez Kongres program podatkowy pt. “ocieplenie globalne”, co wielu nazywa “ostatnim gwoździem” do zniszczenia USA jako mocarstwa światowego.
“Niezamierzone konsekwencje” wojny pogodowej Obamy ze światem to masowe zniszczenie letnich upraw na półkuli północnej, po czym zamieszki na tle żywności, podczas gdy presje inflacyjne na resztki żywności do wyżywienia globu mogą doprowadzić do wojny globalnej. Dla każdego zbieranie zapasów żywności powinno być najważniejszym zadaniem.
Filed under: Uncategorized
![]()
(continue reading…)
Złodzieje ! To się w głowie nie mieści !
by admin on sie.28, 2010, under TRUE
Nigdy dotąd przez myśl mi nie przeszło że cierpiąc na dość wczesną starość wykrzyknę do monitora „złodzieje !!” . Cóż, jak widać tak wyglądają skutki przedwczesnego zainteresowania tajemnicami funkcjonowania władzy. Tym razem powody poszukiwań były dwa. Pierwszy określił się już jakiś czas temu. Dotyczył dokładnie tego jak „zostać politykiem”. Z poczuciem ciężaru na sercu i umyśle musiałem przyjąć do wiadomości że polityczna kariera nie jest pisana działaczom społecznym i ulubieńcom mas lecz tym którzy posiadają odpowiednie zdolności inwestycyjne a co za tym idzie posiadają środki na owe inwestycje.
Zanim nawrzucacie mi od naiwniaków który „dopiero się dowiedziałeś ???” wyjaśnię że w rzeczy samej liczyłem na to że taki np. Jurek Owsiak mógłby wystartować i wygrać ale wiedziałem także że wygrywanie ułatwiają pieniądze. Wiedziałem nawet ile mniej więcej potrzebuje pośledni poseł na kampanię indywidualną. Dzięki sławnej p.S która dostała od a.T. coś koło 100 tys w kopercie mogę założyć że mogła potrzebować np. 5 takich kopert. Jak określić górną poprzeczkę ? To jest tajemnica ale można zestawić jawne koszty kampanii np. w postaci cen druku i kolportażu ulotek czy plakatów, produkcji i emisji spotów w TV, radiu i internecie. Dodatkowe konieczne mniej jawne elementy to przypodobanie się finansowe liczącym się w danym regionie instytucjom np. szkołom, kościołom a nawet sklepom które są dobrymi miejscami agitacji czynnej i biernej (ulotkowej). Nie chcę tutaj rozprawiać np. o zaopatrywaniu szkolnych pracowni komputerowych gdyż nie skończyłbym do wieczora. Ostatni element pomysłu na kampanię to stworzenie własnego wyrazistego wizerunku odróżniającego od konkurentów najlepiej „brata ludu” – to ostanie jest niezłe, gdyż większość polityków do tego akurat wizerunku zmierza dlatego wyglądają tak samo a więc inaczej od nas;)
Jednym słowem nie odkryłem tego że „pieniądz czyni cuda” lecz interesowałem się mniej więcej tym ile, gdzie, komu. Ilość towarzyszących procesowi wyborczemu machloi zdradza że uczciwie wygrać się nie da a więc i moja ciekawość stanu rzeczywistego była i jest jak sadzę uzasadniona.
Drugi powód zainteresowania to sposób pozyskiwania środków przez partie polityczne. Zakładając że posłowie gro swoich funduszy przeznaczają na autopromocję nie znosiliby nic do partyjnych kas no chyba że odpalają potulnie prezesom co miesiąc z diety jakąś „dziesięcinę”. Nie trzeba jednak szczególnej bystrości aby oszacować iż majątki partii przekraczają znacznie dochód choćby ze 100 letniego wpłacania dziesięcin przez 100% posłów zrzeszonych w jednej partii. Oczywiście, oczywiście – na wszystko wpłacają ludzie, firmy i inne osoby. Teoretycznie wszystko trzyma się kupy, tu można dopisać zero, tu wpłacić może jakiś nieboszczyk lub sparaliżowany 130 letni staruszek. Również nie będę wymieniał wszelkich możliwości. Kiedy weźmiemy pod uwagę ustawowe ograniczenia okaże się że albo w Polsce żyje coś ze 140 mln bogatych obywateli albo że gdzieś kasa solidnie wycieka i co ciekawe dokumenty wydają się poprawne.
Możecie do woli śmiać się ze mnie że o tym wszystkim wiecie ale ja Wam powiem że nie wiecie. Gdybyście ‘wiedzieli’ kryminały byłyby jeszcze pełniejsze niż są a nie są. Specjalnie wstrzymałem się z wyjawieniem trzeciego powodu – który nazwałbym tym który to całe zainteresowanie wprawił w ruch. Zainteresowała mnie postać Beaty Gosiewskiej silnie zaangażowanej w sprawy pomników, ekshumacji i innych żywotnych interesów opinii publicznej. Słuchając kobiety tak pewnej siebie, z wyraźnym zawodowstwem uprawiającej pisowską politykę nie mogłem uniknąć zadania sobie pytania „kim ona właściwie jest ?”. Mogłem niestety czerpać głównie z internetu ale i tak moim zdaniem uczyniłem postęp. Wklepanie w gógle imienia i nazwiska daje niewiele choć na dobry początek dowiedziałem się że jest to druga żona znanego polityka który stracił życie w katastrofie Smoleńskiej. Odkrycie prawda ? Dodacie: „Toć normalne że wdowa dopomina się, walczy i może postępuje nie w pełni racjonalnie”. Wdowa wdowie jednak nie równa. Kobieta w czerni nad którą należałoby pochylić się w zrozumieniu i przytaknąć aby nie ranić – może oprócz bycia wdową być także aktywnym działaczem politycznym – tutaj : radną z ramienia PiS w stołecznej dzielnicy Wola. Praktycznie nie zamierzam dokonywać wiwisekcji tej jedynej postaci. Chcę niniejszym zwrócić uwagę na to iż wdowy i wdowcy mogą niekiedy pełnić dodatkowe role które również wymagają realizacji określonych ale już raczej mniej duchowych interesów. Kończąc sprawę B.G. wspomnę iż zainteresowało mnie to iż obie żony pana P.E.G. pełniły kierownicze funkcje w tzw. ARiMR. Funkcje te były związane z rozdzielaniem finansów.
Słusznie domyśliliście się że jest to punkt w którym odnajdujemy związek z pytaniem zawartym gdzieś w tekście czyli : „skąd konkretne bierze się lub można brać tą „grubą kasę”. Na stronie ARiMR znajdziemy niewiele. Dowiemy się że jest to największa w Europie instytucja rozdzielająca fundusze unijne na rzecz rozwoju polskiego rolnictwa. O ! Czyż nie trzyma się kupy to jak zarobić aby budżet nie wiedział „skąd wzięto ?”. Natychmiast skojarzyłem pamiętny zarzut Kluzik Rostkowskiej dotyczący niskiego rozdysponowywania funduszy unijnych przez PO. Pewnie że zarzut słuszny ! za pis to dopiero rozdysponowywano a jak o tym za chwilę. (przerwa na reklamę – zostańcie z nami).
Witam po przewie. Gdy w gógle wpiszemy ARiMR dowiemy się niewiele. Gdy wpiszemy ARiMR + kontrola – znajdziemy trochę o kontrolach przeprowadzonych przez ARiMR. Gdy do słowa kontrola dodamy słowo NIK – będzie kilka wpisów. Kiedy dokonamy zmiany na ARiMR i CBA otworzy się nam całkiem spora liczba stron zaś po zastąpieniu CBA słowem „prokuratura” dostaniemy taką porcję mięsa że nie przerobimy przez ruski miesiąc. W wydaniu internetowym ARiMR wydaje się najbardziej złodziejską instytucją jaka istnieje w Polsce.
Korupcja, wyłudzenia, oszustwa, nepotyzm, upolitycznienie a niekiedy i grupy przestępcze – wszystkiego dostatek. Wśród najboleśniejszych problemów Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa odnajdziemy takie punkty :
-obsadzanie stanowisk wg. politycznego klucza (kolejno PSL, Samoobrona, PiS)
-zasada zatrudniania partyjnych chętniej niż niepartyjnych
-nadmnogość najdziwaczniejszych stanowisk np. Specjalista d/s Zarządzania Procedurami
-korupcja (koperta za pozytywne rozpatrzenie wniosku o dotacje – sumy od 2 -22 tys zł w mniejszych gminach)
- rozpatrywanie jednych wniosków szybciej od innych (np. program Młody Rolnik)
- wyłudzanie dotacji na rzecz rodzin i politycznych znajomych pod fikcyjne inwestycje (czy kontrola ARiMR jest wystarczająco skutecznym kontrolerem ? Nie widziałem aby kontrolerzy biletów w tramwaju kontrolowali siebie nawzajem.)
- przyznawanie dotacji rodzinom i znajomym pod prawdziwe inwestycje w krótszym czasie i wysokości znacznie wyższej niż w podobnych przypadkach względem „obcych”.
Tylko w ujawnionych przypadkach nieprawidłowości w ARiMR przewijały się sumy wysokości milionów złotych. Gdy weźmiemy pod uwagę że ARiMR to nie jedyne miejsce w którym można rządzić i dzielić bo mieliśmy swojego czasu np. Totalizator Sportowy zainteresowany jak gdzieś wyczytałem m.in inwestowaniem w nieruchomości związane z OPZZ otrzymamy piękną listę niebywale obfitych źródeł środków jakże niezbędnych do powiększania partyjnych kies. Nie zostaniemy także z niczym wpisując AMW i CBA (zobaczymy m.in nagłówki o treści np. „CBA zatrzymało urzędników z Agencji Mienia Wojskowego”.). NFZ i CBA (CBA zatrzymało podejrzanych o wyłudzenie 2 mln z NFZ). To się w głowie nie mieści ! Złodzieje !
A najgorsze w tym wszystkim jest to że z tego bocznego, znacznie zasobniejszego koryta czerpią dokładnie wszyscy i nie sposób tego wziąć pod lupę. Koryto które widzimy wystarczająco wkurza a co powiedzieć gdybyśmy dowiedzieli się więcej o tym drugim ?
(przepraszam jeżeli pogubicie gdzieś wątek ale pisałem z tzw. palca. Po południu zajmę się ewentualnymi poprawkami)