apostazja i władza
by admin on maj.21, 2012, under TRUE
Teoretycznie, aktem apostazji powinien być całkowicie prywatny wniosek o treści: “nie wierzę w (tego) boga” pociągający za sobą naturalne następstwa takie jak rezygnacja z uczestnictwa w rytuałach oraz odrzucenie postępowania zgodnego z wymogami danej religii. Dlaczego kościół jest tak bardzo zainteresowany utrzymywaniem w swoich kartotekach danych ludzi, którzy nie są już katolikami? Zapewne z kilku powodów. Gdybym kreował jakąś ideę a od ilości schwytanych dusz zależałaby moja kariera, to nie cieszyłbym się z widoku malejącej liczby znajomych ‘na’ Facebooku. Gdy w grę wchodzi władza, znacznie łatwiej udowadniać niedowiarkom swoje znaczenie liczbą wpisów w rejestrze niż nawoływać do “pospolitego ruszenia”, którego frekwencja mogłaby poważnie naruszyć wiarygodność deklarowanych możliwości. Istnieje także aspekt bardziej ziemski. Jeżeli władzę powiążemy z prawem własności gruntów, to wielkość już posiadanych, można wstępnie wzbogacić liczbą ziem podbitych i skolonizowanych czyli rokujących na przejęcie. Kościół niejednokrotnie pełni rolę najbliższej rodziny chylących się nad grobami ludzi. Czasem, zdarza się, że przekazują takowi swoje majątki będąc w śpiączce a gdy nawet nie posiadają ziemi, to jako “zarejestrowani katolicy” mają przecież prawo do ko$cielnego pochówku.
Jak prokuratura zbywa matkę dochodząca prawdy o śmierci syna!
by admin on maj.21, 2012, under TRUE
Jak prokuratura zbywa matkę dochodząca prawdy o śmierci syna! Szanowni Państwo, W dniu 25.03.2011 r. złożyliśmy prośbę do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta o wznowienie śledztwa, umorzonego wcześniej przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Mokotów. Śledztwo dotyczyło śmiertelnego wypadku, w którym zginęło dwóch młodych ludzi. Matka jednego z nich – Rafała Kani – usiłuje od prawie 9 [...]![]()
(continue reading…)
Obłuda: grzech powszedni czy śmiertelny?
by admin on maj.21, 2012, under TRUE
Obłuda: grzech powszedni czy śmiertelny?![]()
(continue reading…)
Czystki w fawelach – tak Brazylia przygotowuje się do wielkich imprez
by admin on maj.21, 2012, under TRUE
Czystki w fawelach – tak Brazylia przygotowuje się do wielkich imprez![]()
(continue reading…)
POLSKA PRZYGOTOWUJE SIĘ DO EURO 2012: Blokujemy eksmisję samotnej matki
by admin on maj.21, 2012, under TRUE
POLSKA PRZYGOTOWUJE SIĘ DO EURO 2012 Blokujemy eksmisję na bruk samotnej matki z trójką nieletnich dzieci! 22 maja 2012 12:00 ul. Dudziarska 40a m 75, Warszawa Pani Agnieszka Gałązkiewicz zamieszkuje dwupokojowe mieszkanie przy ul. Dudziarskiej. Jeżeli dojdzie do eksmisji dzieci trafia do Domu Dziecka. Jedna z dziewczynek ma sześć lat i przeszła operację krwiaka mózgu. [...]![]()
(continue reading…)
The Kosher Narrative of Palestine
by admin on maj.21, 2012, under TRUE
From: braveheart Date: Sat, May 19, 2012 at 3:46 AM Subject: The Narrative of Palestine The usual Zionist narrative of Palestine goes something like this. The Jews from Europe came to an empty, derelict land, deserted for centuries. They drained marshes and swamps, built modern cities and planted fertile groves of orchards and vineyards. Envious [...]![]()
(continue reading…)
Teacher Wants Her Job Back After Anti-Semitic Comments
by admin on maj.21, 2012, under TRUE
Begin forwarded message: Subject: Fw: Teacher Wants Her Job Back After Anti-Semitic Comments Date: May 20, 2012 5:30:55 AM EDT Bless me Father and help me for I did not sin… I told the truth and look at the mess I am in!!! Anti-Semitic coments Mr. Reynolds???? Most of the Zionists are Ashkenazi Jews from [...]![]()
(continue reading…)
Big Fat Kosher Fiction: 19th Century Russian “Pogroms”
by admin on maj.21, 2012, under TRUE
Revisiting the 19th-Century Russian Pogroms The anti-Jewish riots, or “pogroms” of late 19th-century Russia represent one of the most decisive periods in modern Jewish, if not world, history. Most obviously, the riots had demographic implications for western countries – around 80% of today’s western Diaspora Jews are descendants of those Jews who left Russia and [...]![]()
(continue reading…)
UKRĘĆ SOBIE
by admin on maj.19, 2012, under TRUE
Od ponad roku przyglądam się kilku ludziom z różnych części świata, którzy starają się na różne sposoby przedstawić pewien problem. Gdy kpią – widzowie stwierdzają: “świetny numer”, gdy organizują wiec – słychać szepty o “lewicy, której władzy się zachciewa”, gdy organizują poważne sympozja ich widownia nie jest liczna i kończy się dyskusją o doktrynach. Czy ta nieudolność wynika z braku mocnych argumentów? Czy problem jest zbyt zawiły dla przeciętnego śmiertelnika? Czy może, samo stwierdzenie faktu nie daje żadnej propozycji działania?
Skoro politycy nie posiadają władzy np. nad bankami, to możliwość wybierania polityków nie stawia obywateli w zbyt dobrym położeniu. Mogą oddziaływać na banki bezpośrednio ale i tu o jedność trudno, zresztą, czy banki jako instytucje same w sobie są problemem?
Obejrzałem kilka dni temu (prawdopodobnie) setny film dokumentalny na ten sam temat. Tym razem na widelcu znalazły się “mikrokredyty” w Bangladeszu. Mechanizm jest taki:
Bogate norweskie społeczeństwo z wrażliwością spogląda na biedę wydarzającą się tysiące kilometrów dalej. Pojawia się polityk, który deklaruje zając się problemem. Jako człowiek światły, wrażliwy i z perspektywą, zdobywa odpowiednie poparcie. Udaje mu się wygospodarować nieco z budżetu, część pożycza od banków. Do Bangladeszu zaczyna płynąć strumień gotówki. Ktoś musi ją rozdysponować, dlatego powstają liczne urzędy mające zadaniu sprostać. Niepotrafiący czytać umów, ubodzy mieszkańcy Bangladeszu, biorą na potęgę pożyczki wysokości 50, 100 a czasem i więcej dolarów, po to by rozwinąć swój biznes. Ich radość trwa zaledwie kilka tygodni, do chwili gdy do ich domu nie zapuka ktoś, kto domaga się spłaty pierwszej raty. Pożyczka to pożyczka a początki bywają trudne. Pożyczkobiorca zadłuża się u sąsiadów i spłaca należność. Sytuacja zaczyna się powtarzać. Po jakimś czasie, adept przedsiębiorczości nie ma już od kogo pożyczyć i zaczyna wyprzedawać swój majątek. Wyprzedaje go za bezcen, gdyż potrzeba prawego postępowania jest silna a i domagający się spłaty są coraz mniej mili. Po roku, niegdyś spokojnie cierpiący biedę mieszkaniec Bangladeszu, uświadamia sobie, że za te 100 dolarów stracił wszystko co posiadał i co pewnie warte jest dziś kilka tysięcy(np. ziemia, nieruchomości, biżuteria). Nie ma już nic, a komornik regularnie odwiedza mieszkającego “pod palmą” pożyczkobiorcę. Procenty rosną. Jakimś dziwnym trafem, urzędy dbające o rozdysponowanie mikrokredytów zawiązują znajomości z przedsiębiorstwami np. takimi jak Adidas, które pilnie potrzebują bardzo taniej siły roboczej. Bangladeszańczyk, bojąc się pobicia, głodu i nędzy, składa w fabryce cv i oczywiście zostaje przyjęty. Pożyczkodawca zajmuje cześć jego zysków, dzięki czemu, na życie pozostaje robotnikowi kilka centów. System trwa i od tej chwili w egzystencji człowieka który chciał wyjść z biedy, nie zmienia się wiele. Do dalekiej Norwegii, docierają optymistyczne raporty: 3 tys. osób wyszło z nędzy i prowadzi działalność gospodarczą (owszem, są i tacy którym się udało). To że 100 tys, stało się pośrednio czy dzięki mikrokredytom niewolnikami, jest wyjaśniane nieumiejętnością prowadzenia własnej firmy i podobnymi argumentami. Urzędnicy i korporacje liczą krociowe zyski a ich chciwość nie zna granic. Norweski polityk woli wierzyć w 3 tys. niż 100 tys. a jego wyborcy podobnie, przecież nie mogą przyznać się do błędu, choć czy oni popełnili błąd?
Najlepsze jest to, że “bangladeszański schemat” na różnorodną skalę kwitnie nawet w krajach takich jak Polska, Hiszpania, Francja czy USA. Różne są proporcje ale mechanizm identyczny. Unia przekazuje dotacje z przeznaczeniem na konwergencję, państwo rozdziela środki tak aby minimum 30% firm upadło w pierwszym kwartale działalności, dzięki czemu jakaś fabryka czy Biedronka zyska kilka tanich rąk do pracy. Suma “mikrodotacji” zostaje przejęta przez państwo po góra dwóch latach. Zarabia budżet, samorządy, kreatywni urzędnicy. Dotacji nie można przelać do budżetu ale opisaną metodą nie tylko to się udaje ale i można na tym sporo zarobić. Powiedzcie: czy to jest takie skomplikowane? A może po prostu nie wiemy co z tym zrobić? Ja nie wiem. Czy ktoś ma jakieś propozycje?

(fot:http://www.sandisk.com/)
(i coś dla sympatyków doktryn – polskie napisy)
Toward war in Syria
by admin on maj.19, 2012, under TRUE
With the UN toward Escalation DAMASCUS/BERLIN (Own report) – Berlin should use the UN observer mission in Syria to urge Russia and China to be more aggressive in opposition to the Assad regime within the UN framework, insist German government advisors. According to a recent publication of the German Institute for International and Security Affairs [...]![]()
(continue reading…)
